1. Something To Forget
2. Face In The Mirror
3. Train Of Life
4. Don’t Say A Word
5. In The Name…
6. Catch & Release
7. Secrets To Hide
8. New Beginning
9. December
Rok wydania: 2016
Wydawca: Lynx Music
http://www.loonypark.art.pl/
Na początku muszę się do czegoś przyznać… nigdy nie byłem wielkim fanem
Loonypark a kolejne płyty formacji nie wywoływały we mnie żadnych
emocji…
…gdy jakiś czas temu, do redakcji przyszła paczuszka a w niej nowe
wydawnictwo grupy Krzysztofa Lepiarczyka to w pierwszej chwili zacząłem
się zastanawiać, komu w naszym zespole będzie się ono podobało….
wrzuciłem płytę do odtwarzacza, puściłem i…. okazało się, że tą osobą
jestem JA!
Krążek rozpoczyna niezwykle udany „Something To Forget” utrzymany (jak i
cała płyta) w duchu melodyjnego neoprogresynwego rocka. Melodia potrafi
przyczepić się do słuchacza a dodatkowego smaczku dodają wysublimowane
brzmienia smyczków. Podobnie jest i w kolejnym „Face In The Mirror” a
już w „Train Of Life” można wyłapać elementy wynikające z fascynacji
jazzem. Na szczególną uwagę zasługuje wieńczący całość „December”. Utwór
ten został poświęcony pamięci zmarłego w tym roku gitarzysty Riverside
– Piotra Grudzińskiego. Przepiękna to kompozycja, pełna emocji i bólu…
klasyczna gula w gardle murowana!
Muzyka wypełniająca „Perpetual” to gratka dla fanów wpadających w ucho
melodii, przyjemnych partii instrumentów klawiszowych i ładnych gitar a
do tego świetnie komponuje się z tym głos wokalistki Sabiny
Goduli-Zając! Dla fanów niebanalnych dźwięków rzecz obowiązkowa!
8/10
Piotr Michalski




















































