LONG DISTANCE CALLING – 2026 – The Phantom Void.

1.Mare
2.The Spiral
3.A Secret Place
4.Nocturnal
5.Phantom Void
6.Shattered
7.Sinister Companion

Rok wydania: 2026
Wydawca: e.a.r music
https://www.earmusic.com/


Nasi niemieccy,  post rockowi sąsiedzi nie zwalniają tempa. W ubiegłym roku ukazała się płyta koncertowa „Live at Lichtburg” (recenzja: https://www.rockarea.pl/recenzje/recenzje-l/long-distance-calling-2025-live-at-lichtburg/), a już od kwietnia mogą się pochwalić kolejnym, dziewiątym już albumem studyjnym. W tym przypadku musieliśmy trochę poczekać, bo poprzedni, świetny „Eraser”, ukazał się  w 2022 roku (recenzja: https://www.rockarea.pl/recenzje/long-distance-calling-2022-eraser/).

Jeżeli chodzi o ostatnie płyty studyjne, to kwartet z Münster trzyma się reguły, aby ich płyty posiadały koncepcyjny charakter.  Może w tym przypadku płyta nie jest w pełni koncepcyjna, ale poszczególne utwory są powiązane tematycznie, wprowadzając słuchacza w krainę snów, które delikatnie mówiąc nie są zbyt kolorowe. Świetnym wprowadzeniem do tego muzycznego, mrocznego świata jest pierwszy fragment – „Mare” pełniący rolę intra. Ten muzyczny wątek pełni podobną rolę jak „Regression”, otwierający koncept Dream Theater w „Metropolis pt 2: Scens of Memory”. Klimat albumu świetnie ilustruje okładka autorstwa Ruperta Grubera.

W kwestii muzycznej zespół również mniej poszukuje. Tym razem również nie  wprowadzając do muzyki wokali, jak miało to miejsce wcześniej na albumach: „Trips” (recenzja:https://www.rockarea.pl/recenzje/long-distance-calling-2016-trips/ czy „Boundless” (recenzja:https://www.rockarea.pl/recenzje/long-distance-calling-2018-boundless/). Najnowsza płyta nawet bardziej niż poprzednie, trzyma się klasycznych post rockowych wzorców.  Czyli prym wiedzie mocna sekcja rytmiczna i charakterystyczna, soczysta gitarowa ściana dźwięku. Mocne ekspresyjne konstrukcje muzyczne bardzo często przechodzą w bardzo klimatyczne fragmenty, gdzie klawisze kreują wyjątkowy nastrój. Jeżeli chodzi o całość, płyta chyba jest zdecydowanie mocniejsza od poprzednich.

Long Distance Calling kolejny już raz udowadniają, że można tworzyć intrygującą, wciągająca muzykę,  mimo wydawało by się bardzo schematycznej konwencji, jaką jest muzyka post rockowa.

8/10

Marek Toma

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *