LISTOPAD – 2009 – Kręgi w Czasie Zatoczone

LISTOPAD - 2009 - Kręgi w Czasie Zatoczone

1. Intro
2. Kregi
3. Ciernie
4. Ściany
5. Nie ma mnie
6. Pustka
7. Listopad
8. Czas
9. Nim na pochłonie piach
10. Formy niedoskonałe
11. Droga
12. Era zmian
13. Rewolucja
14. Nie ma mnie (akustycznie) – bonus

Rok wydania: 2009
Wydawca: Listopad


Hmmm, nazwa zespołu – Listopad, jak i nieco wydumany tytuł albumu – Kręgi w Czasie Zatoczone, mogłyby sugerować, że mamy do czynienia z formacją, która zapatrzona jest w łódzką Comę (w końcu Listopad to tytuł jednego z ich najciekawszych utworów). Na szczęście nic z tych rzeczy! Jedna Coma wystarczy! Listopad, choć poruszają się w podobnych, rockowych klimatach, robią to na swój sposób. Skłamałbym gdybym napisał, że jest to muzyka na wskroś odkrywcza, muzycy dość sprawnie poruszają się w rockowej estetyce a w dźwiękach można doszukać się wpływów zarówno krajowych gwiazd (mnie osobiście słuchając Kręgów… kilkakrotnie pojawiało się skojarzenie z Irą z okresu albumu Znamię.) jak i światowych tuzów spod znaku grunge czy ciężkiego rocka.

Dość smutnym tekstom towarzyszą nisko zestrojone gitary, i jeżeli jesteśmy przy tym instrumencie to nie można nie zauważyć rewelacyjnych, niemal heavy metalowych/hard rockowych solówek. Michał Węglicki to bez wątpienia mocny punkt zespołu, a jego gra może się podobać. Prawdziwym skarbem formacji jest jednak wokalista – Marek Środziński. Z czystym sumieniem mogę zaryzykować stwierdzenie, że to jeden z najciekawszych głosów w polskim rocku!

…teraz może kilka słów o samej muzyce. Na krążku znajduje się 13 piosenek plus utrzymane w nieco arabskich klimatach Intro. Nie brakuje tu wpadających w ucho refrenów, ze szczególnym uwzględnieniem kompozycji Kręgi. Toż to potencjalny hit stacji radiowych pokroju Antyradia! Mega przebojowy, ciężki ale i niezwykle nośny jednocześnie. Sam co jakiś czas łapię się na tym, że pod nosem nucę sobie refren tego utworu. Utwór ten posiada odpowiednią motorykę i okraszony rewelacyjnym gitarowym solo stanowi jeden z najmocniejszych punktów tego wydawnictwa. Oczywiście na rasowym, rockowym albumie musi być ballada i tak, w tym przypadku mamy Nie ma Mnie (w dwóch wersjach – elektrycznej oraz akustycznej) oraz refleksyjne Nim Pochłonie nas Piach.

Listopad to debiut niezwykle udany. Na rockowym poletku, pojawiła się niezwykle obiecująca formacja i mam nadzieję, że już niedługo będzie o nich głośno – zasługują na to. Krążek Kręgi w Czasie Zatoczone został wydany przez sam zespół i myślę, że po takim debiucie nie powinno być kłopotu ze znalezieniem odpowiedniego wydawcy.

7,5/10

Piotr Michalski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *