LATIMERIA – 2009 – LATIMERIA (EP)

LATIMERIA - 2009 - EP

1 Serce
2 Tired
3 Dark Room
4 S
5 bonus

Rok wydania: 2009
Wydawca: –
http://www.myspace.com/latimeriamusic


Być może niektórzy z was kojarzą nazwę i logo grupy Latimeria, które pojawiły się na serwisie przy okazji promocji trasy koncertowej. Chcąc iść za ciosem i zakładając, że gdzieś w waszej świadomości zaistniała już sama nazwa chciałbym przedstawić wam EPkę zespołu.
Jestem pewien, że po jej wysłuchaniu muzyka zespołu zakorzeni się na dłużej w waszych plejlistach.
Pochwalić muszę Latimeria za profesjonalne podejście do tematu i wzorową produkcję. Utwory brzmią potężnie, a produkcja jest klarowna.
Zespół porusza się klimatach pogranicza rocka i metalu, a jeśli ktoś się uprze może wyłapać i nutkę gotyckiej melancholii i grungowego brudu – całość zazębia się bardzo sprytnie tworząc wraz z wyraźnym i wszechstronnym wokalem całokształt.
Oczywiście mogę się domyśleć, że nietrudno będzie wielu ludziom wrzucić grupę Latimeria do szufladki, ale jeśli porównania będą takie jakie mi przychodzą na myśl (Hunter, Coma… Black River), to chyba taka klasyfikacja wyjdzie zespołowi tylko na dobre.

Dwadzieścia minut muzyki zawartych na nadesłanym do redakcji materiale, być może podsyca apetyt, ale też stawia kilka znaków zapytania. Trzy teksty angielskie, jeden utwór po polsku i jeden krótki instrumental (ale cholernie dobry)… jakie jest zatem prawdziwe oblicze grupy Latimeria?
Czy też poważne podejście do muzyki i ostre, acz nieco smutne melancholijne wręcz klimaty, czy też obcowanie z parodią banałem i pastiszem, jak w utworze „S”?
Czy mają zamiar osadzić swój styl i swój materiał w bardziej ścisłych ramach? Czy też wirować i zataczać szerokie kręgi w obrębie rockowej estetyki.
Jedno jest pewne. Latimeria swoją muzyką wgryza się w świadomość słuchacza na dłużej i na dłużej tam pozostaje, bo pozostawia miły niedosyt.
Zatem EPka zespołu spełnia swoje zadanie, bo podsyca apetyt na więcej…
Po zaznajomieniu się z muzyką, postanowiłem sobie solennie, że postaram się nie przegapić kolejnych koncertów zespołu.


Piotr Spyra

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *