KRZAK – 2012 – 11.11.11. (DVD)

KRZAK-111111

1. Wysoki Lot
2. Jacky 2004
3. Kattowitz
4. Kawie
5. Czakuś
6. Dżemowa Maszynka
7. 4 numer
8. Lakis
9. Krzak
10. W bajkowym świecie Księcia Basu
11. Ściepka
12. Winter Rock
13. Skałki

Rok wydania: 2012
Wydawca: Metal Mind


Ładną datę wybrali sobie śląscy weterani na zagranie koncertu. Naprawdę efektownie prezentuje się na okładce… To już drugi materiał „live” Krzaka w niedługim odstępie czasu. W marcu ubiegłego roku ukazał się album „4 basy”, a teraz Krzaka możemy nie tylko posłuchać, ale również obejrzeć na ekranach swoich telewizorów.

Miejsce akcji – Teatr im. Wyspiańskiego w Katowicach, czyli stały punkt nagrywania DVD produkowanych przez Metal Mind, obojętnie czy krajowych, czy też zagranicznych artystów. Repertuar – sprawdzony. Aż 7 spośród zagranych tego listopadowego wieczoru kawałków pokrywa się z setlistą „4 basów”. Te same tytuły nie oznaczają jednak, że słuchamy identycznych wersji. Przede wszystkim Krzak wystąpił w katowickim teatrze w dość gruntownie przemeblowanym składzie. Do liderów, czyli skrzypka Jana Błędowskiego i gitarzysty Leszka Windera dołączyli: klawiszowiec Krzysztof Głuch, młody perkusista Marek Kiełbusiewicz (grający w innym stylu niż Irek Głyk, który zagrał z Krzakiem na wspomnianych „4 basach”) oraz jeden z najlepszych polskich bluesowych harmonijkarzy ustnych – Michał Kielak. Ale ciekawostką jest udział w tym koncercie dwójki basistów: Krzysztofa Ścierańskiego i Joachima Rzychonia. I to udział nie na zasadzie, że w jednym utworze gra Rzychoń, a w drugim Ścierański, lecz na równych prawach. Gitara basowa rządzi więc na „11.11.11”. Czasem wręcz popisy muzycznych szefów Krzaka schodzą na drugi plan. „W bajkowym świecie…” to właściwie długa solówka Ścierańskiego, w której z upodobanie wykorzystuje różne elektroniczne efekty. Rzychoń – choć ogranicza się zwykle do podkładania akordów koledze – parę razy również wysuwa się na pierwszy plan. Krzak często skręca na tym koncercie w jazzowe rejony, czemu sprzyjają także fortepianowe partie Głucha, chętnie zapuszczającego się właśnie w takie klimaty. W bluesową stronę ciągnie z kolei kapelę Michał Kielak, który swoją grą pięknie ubarwił kilka utworów. Końcówka występu to już Krzak w czadowym, rockowym wydaniu.

Jeżeli chodzi o stronę wizualną – trudno było oczekiwać fajerwerków i takowych nie ma. Panowie po prostu stoją i grają swoje. Nawet szalejący zwykle na scenie Jan Błędowski wydaje się zachowywać tutaj spokojniej. Za to pod względem czysto muzycznym fajerwerków nie brak. Koneserzy będą zadowoleni.

W dodatkach standardowo: wywiady z muzykami (w menu wkradł się w błąd – jednym z rozmówców jest Michał Kielak, a nie Krzysztof Głuch jak widnieje w opisie, generalnie szkoda, że rozmowy są ciut przykrótkie…), historia kapeli, dyskografia, fotki z koncertu. Ciekawostką jest zapis jam session z przygotowań do występu.

„Koncerty Krzaka to zawsze wielkie emocje i gra najwyższej klasy” – można przeczytać w notce promocyjnej. Nic dodać, nic ująć…

8/10

Robert Dłucik

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *