KA$HELL – 2021 – Ka$hell

1. Kalifornia
2. Wkurw
3. Chłopak
4. Plask
5. Do Przodu
6. Kickflip
7. Ściemniać
8. Nie
9. Rondo
10. Momenty

Rok wydania: 2021
Wydawca: Mystic Production
https://www.facebook.com/KASHELL-106975131731513


Topowy zespół rozstaje się z charyzmatycznym wokalistą, następnie łączy siły z innym frontmanem o dużym nazwisku… To nie historia Audioslave, lecz rodzimej formacji Ka$hell, czyli 4/5 składu Comy z czasów największych sukcesów grupy. Nasi artyści posunęli się zresztą dalej niż amerykańscy koledzy po fachu z Rage Against The Machine, bo zaprosili do współpracy postać z zupełnie innej muzycznej bajki, wszak Abradab to jeden z pionierów polskiego hip hopu.

     Jego charakterystycznej barwy głosu i sposobu frazowania (tworzenia tekstów też) nie sposób pomylić z kimś innym, Abradab nie rezygnuje zresztą ze swoich stałych patentów na tym albumie. Ale debiut Kashell to nie standardowe połączenie rapu z ciężkim graniem (co mógł sugerować jeden z wybranych do promocji – świetny skądinąd – „Do przodu”,) Słychać, że cała piątka zgrała się ze sobą nie tylko na muzycznej, ale i prywatnej płaszczyźnie. Zespół funkcjonuje  jak dobrze naoliwiona maszyna.

     Materiał jest dość krótki, ale konkretny. Sporo tu elektronicznych smaczków, które robią robotę już w otwierającym całość przebojowym utworze „Kalifornia” (dziwne, że nie trafił na promocyjnego singla). Muzycy chętnie sięgają po nie także w kawałkach „Plask” i „Rondo” – jednych z najlepszych fragmentów albumu. Zaskakuje „Nie”, w którym partie utrzymane w rammsteinowym stylu mieszają się z lekkością reggae i …wszystko się ze sobą klei. Chwytliwy „Ściemniać” to z kolei industrial w wersji niemal tanecznej, z puszczaniem oka do fanów Comy (i przygód Pana Kleksa) w tekście.

     Ciekawa płyta, pytanie tylko do kogo trafi. Fani dawnej Comy nie znajdą tu nic dla siebie (zresztą sam zespół zarzeka się, że nie zamierza być Comą w wersji 2.0), natomiast dla hip hopowych ortodoksów ten materiał może okazać się za bardzo rockowy… Oby ten Kashell nie trafił w próżnię, bo potencjał w tym wspólnym projekcie jest. Szkoda byłoby kończyć współpracę na jednej płycie…

8/10

Robert Dłucik

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *