JÓZEF SKRZEK EAST WIND – 2008 – Tryptyk Petersburski

Józef Skrzek East Wind - Tryptyk Petersburski

1. Tysiące planet… 4:30
2. Burza nad Newą 8:01
3. W kołysce dłoni twych/Ojcze Nasz… 10:34
4. Bezdroża od Tarnopola 9:26
5. Preludium z wokalizą 4:00
6. Rosa na wzgórzach Soliny 11:46
7. Planety horyzontalne 8:41
8. Luiza 4:13
9. …tam serce Twoje – pamięci Fryderyka Chopina 12:06
10. Pieśń o słońcu niewyczerpanym 5:56

Rok wydania: 2008
Wydawca: Wydawnictwo 21


W 2004 roku, czyli około cztery lata temu, Józef Skrzek, z grupą przyjaciół zagrał trzy nader interesujące koncerty. Chorzów, Poznań i Warszawa to miasta, które gościły to ciekawe wydarzenie artystyczne. Chorzowskie Planetarium, klub Blue Note oraz Bazylika Świętego Krzyża zamieniły się na świątynie dźwięków. Teraz dzięki uprzejmości Wydawnictwa 21 każdy ma możliwość zapoznać się z materiałem, który został wówczas zarejestrowany.

„Tryptyk Ptetersurski”, bo taki tytuł otrzymało to wydawnictwo to osiemdziesiąt minut muzyki, która powinna spodobać się wszystkim, którzy od czasu do czasu potrzebują wyciszenia, którzy chcą, słuchając muzyki, po prostu się zrelaksować. Oniryczne dźwięki wypełniające tą płytę to lekarstwo na skołatane nerwy, słuchając „Tryptyku”, każdy ma niepowtarzalną okazję odpocząć, wyciszyć się, poddać się tym dźwiękom i dać się im zawładnąć. Delikatne kompozycje, klawiszowe plamy, dźwięki kościelnych organów, intrygujące wokalizy Roksany Vikaluk to w wielkim skrócie opis tego albumu. Zwolennicy muzyki relaksacyjnej powinni czym prędzej zakupić to wydawnictwo, gdyż znajdą na nim wszystko to co sprawia, że muzyka pozwala zapomnieć o trudach codziennego życia, zapomnieć o pędzie współczesnego świata, co pozwala wyciszyć się i odpocząć..

Każdy kto uważa, że jest choć trochę wrażliwym na dźwięki powinien się z tą płytą zapoznać. Ta muzyka wymaga jednak skupienia i oddania się jej bez wyjątku. Zgaszone światło, lampka dobrego wina do tego najlepiej delikatne płomienie świecy, w takich warunkach obcowanie z tą muzyką to przyjemność. Warto od czasu do czasu poświęcić te kilkadziesiąt minut na takie oczyszczenie, chwilę kontemplacji i relaksu…

8/10

Piotr „PM” Michalski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *