JÓZEF SKRZEK – 2025 – Singer

Bad Connection (Interception)
Love on Fire
Science – Fiction Idea
King, Queen, Knave
Z miłości jestem (Z których krwi krew moja)
Singer, Oh Singer
Bonus tracks:
65th St Sermon (work in progress)
Wonderful Sky-Ride (work in progress)
Science-Fiction Idea (work in progress)
King, Queen, Knave (full piano version)
Singer, Oh Singer (full piano version)

Rok wydania: 2025
Wydawca: GAD Records


Pierwotnie „Józefina” miała być dwupłytowym albumem SBB. Zespół jednak przestał istnieć, a materiał ukazał się jako solowa płyta Józefa Skrzeka i to pojedyncza. Nagrań z sesji zostało jednak sporo i twórca zabrał się za jego opracowywanie. Jednak „Singer” w latach osiemdziesiątych trafił na półkę. Światło dzienne ujrzał dopiero w 2007 roku jako część wydawnictwa „Viator”. W 2025 roku wreszcie został wydany jako osobna płyta…

    Lepiej późno niż wcale. „Singer” to nie żaden zbiór odrzutów, ciekawostek z sesji tylko pełnoprawny album Józefa Skrzeka, zresztą jeden z najciekawszych w jego bogatej dyskografii.

Otwierający zestaw, przebojowy „Bad Connection” (Interception) doskonale pasowałby do „Józefiny”, ale już „Love on Fire” to intrygujące połączenie beatlesowskich zwrotek z elektronicznymi pasażami Skrzeka.

    „Science – Fiction Idea” blisko do SBB (warto posłuchać też umieszczonej w bonusach wersji roboczej tego utworu, gdzie pełne pole do popisu ma dwójka znakomitych saksofonistów: Andrzej Olejniczak i Tomasz Szukalski). Zresztą Skrzek zdecydował się na dość zaskakujący powrót do czasów śląskiego tria i odświeżenie ikonicznego „Z których krwi krew moja” z trzeciego LP „Pamięć”.

    „Singer” zawiera także dłuższe wersje „King, Queen, Knave” oraz przebojowego „Singer, Oh Singer”, które na „Józefinie” znalazły się w formie miniatur.

    Bardzo dobra, niesłusznie odłożona kiedyś na półkę płyta…

9/10

Robert Dłucik

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *