1. Big Heat
2. Orawa
3. Oberek
4. Court Dances
5. Twin Peaks
6. Bat Trip
7. Piosenka o przemijaniu
8. Polka
9. Chochoł
10. Pług
11. Chmury
Rok wydania: 2024
Wydawca: –
Nyckelharpa – to właśnie ona jest wiodąca na płycie „Antropocen” grupy JARZMO. Zespół, a w zasadzie duet (+ goście), sięgnął po ten pradawny instrument, którego pochodzeniem jest Skandynawia i zaproponował muzyczny apokaliptyczny folk.
To nie jest łatwa płyta, melodie są nieoczywiste i co ciekawe na całym krążku nie ma gitar. Zespół stworzył muzykę, która obyła się bez tego instrumentu, a co ciekawe w kilku fragmentach mamy motywy, które nieodzownie kojarzą się z metalowym riffowaniem („Twin Peaks”, „Piosenka o przemijaniu”). Dominują tu dość mroczne i dołujące klimaty („Orawa”, „Chochoł”) ale pojawiają się i skoczne folkowe kompozycje („Oberek”, „Polka”). Ciekawie wypada, podszyty jakimś takim niezdefiniowanym nerwem „Court Dances” oraz wymieniany już wcześniej skoczny i wpadający w ucho „Polka”. Zamykający całość „Chmury” został zadedykowany skrzypkowi Józefowi Zarasiowi i w tym miejscu polecam zapoznać się w necie z tym kim ów muzyk był – to na pewno ciekawostka warta zagłębienia.
Dużo tu się dzieje – muzyka jest wymagająca i warto wsłuchać się dokładnie w tła, bo tam dzieje się naprawdę sporo (wszelakiej maści perkusjonalia i smaczki). Troszkę brakuje większej przebojowości, ale skoro album dotyczy apokalipsy to czy w takim przypadku jest miejsce na ładne melodie? Na koniec dodam tylko, że okładka wymiata – jest świetna.
7/10
Piotr Michalski















































