HAUMEA – 2018 – Unborn

HAUMEA - Unborn

1.Unborn 03:33
2.Not Usual 03:36
3.Dad Is Fool 03:46
4.Here I am 05:19

Rok wydania: 2018
https://haumeaband136108.bandcamp.com/album/unborn-2


Ze sporą rezerwą podchodzę do tematu jeśli zespół określa obszar swojej działalności jako „metal”. Jakoś podskórnie czuję brak zaufania… to tak jak czasem spytacie nowego znajomego jakiej słucha muzyki, a on odpowie że słucha wszystkiego… Z drugiej strony kilka razy udało mi się przyznać rację grupie, że to określenie najbardziej pasuje do uprawianej przez nich muzyki.

Francuzi z HAUMEA na swojej EPce „Unborn” umieścili 4 kawałki – czyli około kwadrans łojenia. I muszę przyznać, że zarówno zapowiedź dystrybutora jak i okładka wydawnictwa trochę mnie zdystansowały. Niepotrzebnie. To co chłopaki zaprezentowali na tym minialbumie, to świetna wizytówka. I faktycznie istny crossover. Bowiem zespół brzmi kapitalnie, a ich kompozycje nie są miałkie. Ciężko zestrojone gitary przeplatane bywają semi-akustycznymi dźwiękami. Czasem znikąd pojawia się postrockowe tremollo, a wspomnę nawet smaczek w postaci patentu reggae (tylko trochę bardziej energetycznego). Wokalista z kolei dysponuje charyzmatyczną barwą z chrypką, którą w niektórych rejestrach przyrównałbym swobodnie do głosu Macieja Taffa… zresztą maniera melodyczna czasem również utwierdza mnie w tym przekonaniu.

Dlatego mojej przygody z zespołem nie zakończyłem zgodnie z planem… jedynie na zaznajomieniu się z materiałem. EPka doczekała się rychłych ponownych odtworzeń, a brand wrył się gdzieś w podświadomość. Chłopaki wysmażyli w międzyczasie kolejne wydawnictwo, ale poczułem się w obowiązku zachęcić was do sięgnięcia również po poprzedni mini album. Polecam.

Piotr Spyra

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *