GAMMA RAY – 2021 – 30 Years Live Anniversary

Gamma Ray - XXX years

CD1
1.Induction
2.Dethrone Tyranny
3.New World Order
4.Avalon
5.Master of Confusion
6.Empathy
7.Rebellion in Dreamland
8.Land of the Free
CD2
1.Lust for Life
2.One With The World
3.The Silence
4.Armageddon
5.Heading for Tomorrow
6.Send Me A Sign/Outro

Rok wydania: 2021
Wydawca: Ear
https://www.facebook.com/gammarayofficial


30 lat minęło jak jeden dzień… No dobra, trochę inaczej to szło, ale 30-o lecie GAMMA RAY to jubileusz nie w kij dmuchał i należało go jakoś uczcić. Niestety dla zespołu jak i fanów przypadł on na czas pierwszych lockdawnów i koncert, który celebrował to wydarzenie odbył się bez udziału fanów… koncert bez fanów to idea (raczej) skazana na porażkę, a jak poradził sobie z tym Kai Hansen z zespołem?

Dwupłytowe wydawnictwo (plus DVD) to koncert, który ze względu na brak widowni brzmi nieco jak… płyta studyjna (no dobra, są dograne jakieś reakcje  nadesłane przez fanów, ale to nie to samo)… dziwnie się tego słucha… ale jakiś urok ma. Płyta nr 1 to utwory z późniejszego okresu działalności zespołu i tutaj na pewno ciekawostką jest udział nowego wokalisty zespołu Franka Becka. Beck w wielu momentach zastępuje Kaia Hansena, który doszedł do wniosku, że z niektórymi partiami nie daje już rady. Niestety, z bólem sera muszę stwierdzić, że panowie razem nie brzmią jakoś szczególnie przekonująco. Jeśli Kai postanowił zatrudnić wokalistę to powinien oddać mu całe pole w tym obszarze. Tymczasem panowie silą się na jakieś dwugłosy  a brzmi to niestety tak sobie. Choć nie można tej części wydawnictwa odmówić wartości. Gdyby nie te potknięcia to mamy kawał nieźle zagranych klasyków z repertuaru GAMMA RAY z „Rebellion in Dreamland” na czele.

Na płycie numer 2 pojawia się, dla odmiany, Ralf Sheepers (dla niezorientowanych pierwszy wokalista zespołu) i choć jego głos też już nie ma tej mocy co przed laty to utworów z jego udziałem słucha się po prostu kapitalnie „Lust for Life”, „One With The World” czy ballada „The Silence” to wisienki tego wydawnictwa, że nie wspomnę o monumentalnym „Heading for Tomorrow”.

GAMMA RAY to zespół, który zasługuje na głośne oraz zapamiętane urodziny i głęboko wierzę, że to wydawnictwo to tylko początek celebracji ukończenia trzydziestki. Jubilat zasługuje na znacznie huczniejszą imprezę!

Piotr Michalski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *