FENRIR – 2019 – Legends of the Grail

FENRIR - Legends of the Grail

1.A Legend Begins
2.A Red Sun Rises
3.Camelot
4.Sir Gawain and the Green Knight
5.Conquest of Britain
6.The Fisher King
7.Brocéliande
8.The Son of Pendragon
9.La dame du lac
10.Morgane
11.Mordred
12.Mists of Avalon

Rok wydania 2019
Wydawca: Fenrir
https://www.facebook.com/FenrirOfficialFR


Więcej niż przyzwoita forma, to na pewno muszę powiedzieć o płycie „Legends of the Grail” grupy FENRIR. Grafiki zdobiące digipack, muzycy w strojach stylizowanych na średniowieczne, a do tego tytuły utworów. Nie mogło być bardziej sugestywnie. Dlatego pozytywnie nastrojony włożyłem płytę do odtwarzacza.

Dźwięki jakimi para się francuski band osadzone są zdecydowanie na folkowym klimacie. I to jest na pewno jasna strona medalu. Zarówno dobór instrumentów, jak i same melodie – naprawdę – bardzo przyjemne granie. Głównym wokalem okazuje się być żeński głos… ale przyznam, że pod względem barwy, jaką operuje białogłowa, coś mi zazgrzytało. Dla mnie za wysoko, co zresztą w ekstremalnym zakresie sprawia wrażenie siłowania się z oktawą. Jeśli już jestem przy mankamentach, to niezbyt miło zaskoczyła mnie korelacja brzmień średniowiecznych z metalowym. Otóż o ile motywy folkowe wydają się być elementem wiodącym i są więcej niż zadowalające, tak już brzmieniu gitar i perkusji mógłbym nieco zarzucić. Wciąż się zastanawiam czy to jest mariaż z powerem czy blackiem (rozważaniom tym nie pomagają śladowe ilości męskich a’la growli ).

Prawdą jest że moje wymagania były dość wysokie. Wspomniana na wstępie forma nastawiła mnie na odbiór bardzo profesjonalnego całokształtu. Jeśli rozebrać ten album na części pierwsze… znajdziemy trochę piasku między zębatkami.

Jeśli natomiast odrzucić kronikarską dokładność – i odpalić ten zestaw utworów ponownie, okazuje się, że można czerpać z niego wiele przyjemności. Kawałki są napisane z głową, a konwencja muzyki wieków średnich nie posklejana jest z riffami na siłę. Zresztą metalowy podkład wydaje się być tu właśnie podwalinami, w momencie kiedy melodiami zajmują się w głównej mierze skrzypce i głos, a gitary akustyczne dodają dodatkowego uroku. Zresztą mierząc się trzykrotnie z utworami w pełni instrumentalnymi zespół wraca z tarczą.

Summa summarum jestem jednak trochę zawiedziony. Spodziewałem się więcej, ale trochę z własnej winy. Połechtany nieco formą, wziąłem poprawkę że nie jest to płyta debiutantów i założyłem, że będzie to pompatyczna acz urokliwa produkcja. I owszem jest niezła. Naprawdę niezła. Jeśli nie musieć zaraportować o jej jakości, płyty „Legends of the Grail” słucha się z przyjemnością.

6,5/10

Piotr Spyra

1 thought on “FENRIR – 2019 – Legends of the Grail

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *