ECLIPSE – 2019 – Archetypal Grief

ECLIPSE - Archetypal Grief

1. Death Hunt
2. Undead Masks
3. Queen of the Night
4. Demise of Delusion
5. The Face of Revenge
6. Devil’s Scepter
7. Deeper Than Hell
8. Nemibian’s Cry
9. Blind Passion

Rok wydania: 2019
Wydawca: –
https://eclipse11.bandcamp.com/album/archetypal-grief


Druga połowa lat 90-ych to był czas, w którym zrodził się (i święcił największe triumfy) symfoniczny black metal. To właśnie wtedy, w Katowicach narodziła się formacja Eclipse! Rok 2000 przyniósł debiutancki, znakomity materiał, zespołu Ep. „Dorsacharm’s Venomous Colours” a 2002 pierwszy, pełnowymiarowy krążek „The Act of Degradation”, na którym zespół zwrócił się bardziej w kierunku grania technicznego, żeby nie powiedzieć, że progresywnego black metalu (oba krążki wydane przez nieistniejącą już wytwórnię Blackend)… niestety chwilę potem słuch o zespole zaginął i na nowy materiał przyszło czekać długie 17 (siedemnaście!!) lat!

„Archetypal Grief” czyli porcja nowych dźwięków od Eclipse usatysfakcjonuje każdego fana ich niełatwej w odbiorze sztuki! Ta płyta (choć to pojęcie względne, bo materiał póki co ukazał się wyłącznie w wersji elektronicznej) to prawdziwy tygiel dźwięków. Jest furia black metalowej pasji, z galopadami, wściekłymi wokalami i pędzącymi do przodu gitarami połączona z odrobiną patosu, czystych wokali (męskich jak i żeńskich) i klawiszy, które przywołują ducha symph black metalu sprzed lat

Kolejne utwory to połamane aranżacyjnie dźwiękowe piguły, których nie da się połknąć na raz! Tu dzieje się tak wiele, że materiał wymaga odrobiny czasu i koncentracji. Melodie i agresja koegzystują razem tworząc nierozwieralną całość a fantastycznie zagrane partie gitary budują melodie. Właśnie gitary to szczególny wyróżnik „Archetypal Grief” – solówki, których autorem jest Math nie powstydziłyby się zespoły heavy czy thrash metalowe, a na płycie z black metalem są prawdziwym ozdobnikiem (posłuchajcie solówek np. w: „Death Hunt”, „Queen of the Night” czy kończącym całość instrumentalnym „Blind Passion”).

Chors i Math nagrali bardzo dobra płytę! Ten krążek udowadnia, że symfoniczny black metal może dobrze brzmieć po dziś dzień i można w nim wciąż odkrywać nowe pokłady potencjału (w tym przypadku progresywne odloty)… jeszcze tylko przydałby się „żywy perkusista” i można próbować podbijać świat!!

8,5/10

Piotr Michalski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *