DOCTRINE X – 2009 – Mind Control

Doctrine X - 2009 - Mind Control

01. Reborn
02. Heart Of Stone
03. Anarchy
04. Last Hour Dawn
05. Addicted
06. Pyramid
07. The Nightmare Ends
08.Take No Prisoners
09. Kill For Power
10. The Legacy

Rok wydania: 2009
Wydawca: –


Słyszałem wiele tego typu zespołów zagranicznych. Jednak w Polsce jeszcze takie podejście do thrashu nie jest popularne. Nowy zespół na polskiej scenie nazwany Doctrine X, wydaje się za wzór sobie stawiać z jednej strony In flames, z drugiej strony klasyczny thrash, czy z przeciwległego bieguna mariaż agresji i melodii rodem z kapel metalcore’owych.
Album „Mind Control” zawiera 10 utworów (w tym pierwszy i ostatni swobodnie możemy traktować jako intro i outro). Każdy z nich jest kawałkiem trzymający wysoki poziom… zarówno jeśli chodzi o utrzymanie w napięciu, jak i zagnieżdżanie się w pamięci słuchacza. Niebagatelną rolę odgrywają tu melodyjne, soczyste solówki. Tak naprawdę wielką rolę w kreowaniu oblicza grupy mają także gitary rytmiczne…
Cały krążek utrzymany jest raczej w szybkich tempach w związku z tym, jeśli pojawia się motyw w średnim tempie – sprawia wrażenie wręcz walcowatego. Do tego przyznać trzeba, że płyta brzmi klarownie i czysto – została nagrana w olsztyńskim Studio X – pod okiem Szymona Czecha. Ciekawie prezentują się na tym polu nawet fragmenty gitar akustycznych (akustyczny utwór zamykający płytę powala na kolana).

Album jest bardzo spójny i jednolity, ale wbrew pozorom nie zacierają nam się poszczególne utwory. Powodem tego są melodie, prezentowane zarówno przez wokalizy jak i przez wiosła.
Wokale na pograniczu growli i normalnego śpiewu, które śpiewane są przez Macieja Koczorowskiego (Chainsaw) i Weronikę Zbieg (Totem), przejrzysta sekcja i soczyste gitary, to znak rozpoznawalny grupy. Co ciekawe, wokalu „Very”, nie można zaliczyć do typowych damskich wokaliz. Warto przy okazji również zwrócić uwagę na masywne, wykrzyczane chóry!
Jeśli o personaliach mowa, skład grupy zasila basista Bogusz Rutkiewicz (Turbo) i perkusista Sebastian Górski (Chainsaw). Zespół został natomiast założony przez braci: Mariusza i Mirosława Ratajczaków, którzy grają na gitarach.

Na debiucie formacji nie znajduję słabego elementu. Słuchając tego albumu, od pierwszego do ostatniego motywu jestem wręcz porwany przez muzykę. Nie sposób przy niej nie wystukiwać rytmów, nie machać głową, czy też powstrzymać się od dośpiewywania melodii…
Płytę można polecić wszystkim, którzy w metalu cenią melodię i agresję, fuzję brudnego brzmienia przesterowanych gitar z czystą produkcją. Album spodoba się zarówno fanom In Flames, jak i sympatykom bardziej klasycznych grup jak Annihilator.
Być może jako typowej kropki nad „i” zabrakło mi elementów, które osadziły by styl grupy jednoznacznie w klimatach bardziej nowoczesnych – metalcore’owych – wówczas Doctrine X stanowiliby prawdziwy wyjątek na naszej scenie. Obecnie są na dobrej ku temu drodze.

8,5/10

Piotr Spyra

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *