1. Arrogant Boy
2. Diablo
3. The Rider
4. The Lunatic
5. The Only Horse in Town
6. Sacred Land
7. The Beating of Wings
8. Guilt Trippin’
9. Scriblin’ Gib’rish
10. Jessica’s Bra
11. Third Call9
12. My New Movie
13. Splat!
Rok wydania: 2026
Wydawca: EAR Music
DEEP PURPLE wciąż się chce! Panowie wieku są już słusznego (no, może poza Simonem McBridem), ale rock wiąż płynie im w żyłach! „Splat!” najnowsze wydawnictwo zespołu udowadnia wszem i wobec, że muzycy są w formie a sam krążek to jedno z ich najciekawszych wydawnictw od lat!
Już ognisty „Arrogant Boy” sugeruje coś więcej niż tylko kolejny album zasłużonego zespołu, a dalej jest naprawdę interesująco. Ciężki „The Rider” i podszyty „nerwem” „The Lunatic” (z kapitalnym solo na klawiszach) tylko zaostrzają apetyt. „The Only Horse in Town” to majstersztyk, pełen luzu i przebojowości z rewelacyjną gitarową solówką a w „Sacred Land” kolejny raz popis daje Don Airey – warto dodać, że całość ma nieco celtycki posmak. Intensywny „Guilt Trippin’” czy ciężki (jak na Deep Purple) „Scriblin’ Gib’rish” to kolejne perełki tego wydawnictwa a nie mogę też nie wspomnieć „Jessica’s Bra” gdzie głowa sama zaczyna się bujać w rytm utworu i „Third Call” z kolejnym rewelacyjnym solo Simona McBride’a. Ten ostatni to prawdziwy skarb dla zespołu, wniósł wiele świeżej krwi i zespól z nim na pokładzie wyraźnie odżył. Muzycznie jest po prostu znakomicie, owszem głos Iana Gillana już nie taki jak kiedyś, ale on ma już ponad 80 lat więc tak czy inaczej można mu jedynie pozazdrościć kondycji i gratulować formy.
„Splat!” to purpura najwyższych lotów. Panowie nagrali znakomity rockowo/hard rockowy album, płytę dość intensywną i momentami wręcz ostrą. Od wielu lat, przy okazji recenzji płyt tego zespołu, pojawia się pytanie, czy to ten ostatni? Oby nie bo są w twórczym gazie!
8,5/10
Piotr Michalski




















































