1. Intro
2. Greed
3. Pttee
4. One 8
5. Pointless Child
6. Red
7. Half Way Home
8. One Day
9. 7 Nights
Bonus video:
The Journey Home
Dodatki:
Wywiad z Andy Ditchfield’em and Tony Wright’em
Biografia, Dyskografia, Galeria zdjęć, Tapety na pulipt, Linki www
Rok Wydania: 2009
Wydawca: Metal Mind
DVD DeeExpus zatytułowane „Far from home” jest zapisem kolejnego
koncertu, który miałem przyjemność oglądać na żywo w Teatrze Śląskim. I
jeśli ktoś zapytałby mnie czy nie mam dość – odpowiedź brzmiałaby
stanowczo NIE! Festiwal Prog Rock 2009 był najlepiej oświetloną i
świetnie nagłośnioną serią koncertów, jakie widziałem w tym miejscu. Nie
będę rozpływał się nad zaletami akustyki tego miejsca… przejdę do
opisu wydawnictwa.
Widzowie mogą przenieść się w czasie do tego wieczoru, a osoby, którym
dane było widzieć ten występ, zobaczyć koncert z innej perspektywy. Mnie
bardzo podobają się ujęcia kamer ze sceny, gdzie tak naprawdę możemy na
chwilę postawić się w sytuacji muzyków…
Jeśli chodzi zaś o brzmienie, na płycie DVD wszystko brzmi jeszcze
bardziej klarownie niż na żywo. Na koncercie na przykład nie zwróciłem
uwagi na chórki śpiewane (ba! czasem mówione) przez Andyego, Kev’a i
Steve’a.
Bardzo fajnie brzmiała też gitara akustyczne eksploatowana przez Andy’ego już od utworu Pttee.
Mimo że zespół nie przywiózł ze sobą żadnych fajerwerków, czy oprawy
koncertu, dzięki wspomnianemu oświetleniu występ wygląda bardzo
przyzwoicie. Nie przeszkadza nawet to, że muzycy raczej poruszają się w
wyznaczonej dla siebie ograniczonej przestrzeni. Radość, która bije z
ich twarzy, którą widać na zbliżeniach rekompensują widzom brak machania
głowami czy innych form wczuwania się w muzykę…
Realizatorzy dość trzeźwo podeszli do tematu i część ciekawszych solówek
Andy’ego możemy obejrzeć na zbliżeniach… będzie to nie lada gratka,
dla gitarzystów…
Zaletą brzmienia na DVD (wydaje się nawet, że w przeciwieństwie do
odczuć na żywo) jest fenomenalnie nagłośniony bas. Instrument Ian’a
słychać doskonale a jego brzmienie współgra z soczystą perkusją.
Niesamowitą gratką dla osób, które posiadają już album studyjny był
starszy utwór „Red”, który nie znalazł się na płycie „Half way home”, a
który został napisany jakieś sześć lat temu.
Wrażenie robi również mini orkiestracja podczas bardziej emocjonalnego
fragmentu w „Half way home”. Koncert nastraja tak optymistycznie, że
słuchacza nie razi nawet kilka nieczystości, które wdarły się w linie
wokalne Tony’ego.
Bardzo spodobały mi się wizualizacje, które nałożono parokrotnie… bardzo ciekawie urozmaiciły odbiór koncertu.
Jeśli chodzi o oprawę albumu, bardzo pozytywne wrażenie robi okładka,
która nawiązuje do obrazu zdobiącego płytę studyjną. Zresztą, więcej
ujęć starodawnego dystrybutora paliwa można znaleźć w filmie
zamieszczonym jako materiał bonusowy. Film ten zawiera spory wycinek
historii DeeExpus. Od pisania materiału, przez próby, na których
pojawiali się kolejni muzycy, release party, czy nawet fragmenty
wywiadu… Bardzo fajny akcent.
W materiałach dodatkowych znajdziemy również wywiad z Andym i Tonym,
galerię i masę materiałów, które standardowo znajdują się na wydawanych
przez Metal Mind DVD.
Bywa tak, że albumy koncertowe, czy zapisy koncertów na DVD kierowane są
głównie do fanów grupy. W tym wypadku nic nie stoi na przeszkodzie, by
rozpocząć swoją przygodę z Dee Expus od tego wydawnictwa. Występ jest
reprezentatywny dla muzyki i stylu grupy. Utwory są odtworzone wiernie, a
być może ich brzmienie jest nawet nieco potężniejsze niż na albumie
studyjnym.
Piotr Spyra

















































