1. Venom
2. We Lived Afloat
3. The Valley
4. Ether
5. To the One Who Runs at Night
6. Obsidian
7. The Ocean
8. Back to Your Grave
Rok wydania: 2024
Wydawca: Datura
Datura czyli inaczej bieluń to silnie trująca roślina używana niegdyś przez Indian do wywoływania halucynacji. DATURA to też nowe objawienie na szerokorozumianej polskiej scenie muzycznej, zespół, który balansuje pomiędzy post-metalem a psychodelą, z nutką folku i ambientu… i tak jak bieluń wywołuje halucynacje, tak obcowanie z nietuzinkową muzyką Datury może być źródłem wizji, w tym wypadki wizji malowanych dźwiękiem…
Od razu uprzedzę, to trudna płyta, do tego trwa niemal 65 minut co przy standardach ostatnich lat wydaje się krokiem odważnym. Tak potężne muzyczne tygle są coraz rzadszym zjawiskiem – brawa dla zespołu za odwagę.
Od pierwszego do ostatniego dźwięku „Obsidian” porywa swym klimatem. Muzyka potrafi być ciężka i mroczna by za chwilę otrzeć się o jakieś ambientowo dark folkowe klimaty z cudownym czystym kobiecym wokalem po chwili atakując słuchacza wściekłymi niemal black metalowymi skrzekami. WOW! Tu agresja cudownie przenika się z niezwykłym klimatem, a wszystko podkreśla niezwykle emocjonalny wokal do tego fantastycznie pulsujący bas. Kolejne utwory rozwijają się od onirycznych i ascetycznych po skomplikowane struktury nafaszerowane dźwiękami, nieśpiesznie się rozpoczynają i dynamicznie kończą zostawiając słuchacza z otwartymi ustami…
Przyznaję, robiłem kilka podejść, i zauważyłem, że z każdym kolejnym płyta odkrywała przede mną swe tajemnice, ukryte smaczki i znaczenia. „Obsidian” porwała mnie swą transowością, melancholią i zadumą podanymi ma metalowym talerzu… Nie wyróżniam i nie wymieniam żadnego utworu, ten album to monolit, jednolita struktura, która najlepiej prezentuje się w całości!
8,5/10
Piotr Michalski














































