CHOCOLATE SPOON  – 2025 – Macho

01.Hey Ho Rock’n’Roll
02.Little Witch
03.Games
04.On the Road
05.Coming Down
06.Anselmo
07.Margaret
08.Acoustic
09.Rain Over Berlin
10.Signals
11.On the Hunt
12.Sail Away
13.Weather
14.Twisted Sister
15.I’m Walking
16.Rain Over Berlin (early version)
17.I’m Walking (early version)

Rok wydania: 2025
Wydawca: Gad Records


Chocolate Spoon to jeden z tych zespołów, które zwyczajnie miały pecha. Teoretycznie wszystkie elementy układanki idealnie do siebie pasowały – a jednak coś nie wyszło. Mocny skład, kapitalny materiał, całkiem przyzwoita – jak na realia swojej epoki – realizacja nagrania. Absolutnie potężna nośność stworzonych przez grupę piosenek. Tyle, że po angielsku. I chyba tu tkwi cały problem. Bo ile – oprócz „Son of the blue sky” formacji Wilki – znacie anglojęzycznych piosenek, które w tamtych latach stały się nad Wisłą przebojami? No właśnie.

Powyższe wprowadzenie uświadamia czytelnika, że „Macho” to rzecz wygrzebana z archiwum. Zresztą wydawcą materiału jest sosnowiecki GAD Records a to sporo wyjaśnia. Oficyna ta specjalizuje się wszak w przypominaniu takich zakurzonych perełek rodzimej fonografii. Album formacji Chocolate Spoon idealnie wpisuje się w ów nurt. Nagrany został w 1991 roku. Pierwotnie ukazał się wyłącznie w postaci kasety magnetofonowej. Teraz powraca w postaci zremasterowanej płyty CD wzbogaconej o nagrania bonusowe.

Założycielem grupy był Wojtek Kubiak. Do składu zaprosił imponującą konstelację ważnych postaci ówczesnej sceny rockowej. Na gitarze grał Krzysztof Szymański, na basie Marcin Balicki, na harmonijce Michał Podolski a na perkusji Jarosław Szlagowski (tak, ten Szlagowski od Lady Pank, Oddziału Zamkniętego i Tadeusza Nalepy). Dodatkowo podczas sesji nagraniowej w składzie zaistniał Grzegorz Piotrowski na trąbce i saksofonie a wokalnie wsparł kolegów Mariusz Nałęcz-Nieniewski. W nagraniu bonusowym usłyszymy z kolei partie basu w wydaniu samego Andrzeja Nowickiego. Doprawdy potężny to był zestaw.

Muzycznie propozycje Chocolate Spoon wpisywały się w nurt melodyjnego rocka przełomu lat 80-tych i 90-tych silnie zakorzenionego we wzorcach zachodnich. Mimowolnie maniera wokalna Kubiaka budzić może skojarzenia z Ianem Andersonem z Jethro Tull – przy czym jest to czysto subiektywne odczucie niżej podpisanego. Nie były to bynajmniej utwory podszyte progresywnością w klasycznym rozumieniu tego określenia. Raczej oscylują wokół schematu „zwrotka, refren, mostek” i pod tym względem bliżej im do amerykańskiego rocka alternatywnego ze wskazaniem na R.E.M. chociażby. To też subiektywna ocena. Każdy słuchacz na pewno dostrzeże w tych kompozycjach inne znane sobie wzorce.

Zestaw otwiera ultra-przebojowy „Hey Ho Rock’n’Roll” i jest to chyba najlepszy wstęp jaki można sobie wyobrazić. Jest bardzo chwytliwym kawałkiem i zarazem daje świetne pojęcie o tym, co czeka nas później.  Podobno w okresie powstania krążył po rodzimych radiostacjach i zyskiwał popularność, której niestety nie udało się zdyskontować pozostałymi kompozycjami. Nie pamiętam, więc muszę wierzyć na słowo wspomnieniom lidera zamieszczonym w książeczce towarzyszącej wznowieniu CD. Dobrze słucha się opartego na brzmieniach akustycznych i dęciakach „Little Witch”, świetny jest nieco gotycki „On The Road”, iskrzący gitarowym riffem „Coming Down”, skoczny „Anselmo” i „Signals”, balladowy „Margaret” – w zasadzie wszystkie aż do zamykającego ów zbiór kolejnego potencjalnego hitu – „I’m Walking”.

Poznając te nagrania po latach doprawy trudno uwierzyć, że grupie nie udało się wówczas osiągnąć sukcesu. Wielka sława była praktycznie na wyciągnięcie ręki. Mając w zanadrzu worek z przebojami teoretycznie można było zawojować świat. Cóż, Kubiak i koledzy zwyczajnie nie trafili w swój moment i szerokość geograficzną. Chociaż „gdybanie” nie ma już teraz większego sensu. Nie cofnie się czasu. Dobrze, że Chocolate Spoon pozostawił po sobie przynajmniej te kilka piosenek. Teraz wracają do łask. Cieszą uszy kolejnych archeologów spuścizny polskiego rocka. Dobre i to.  

9/10

Michał Kass

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *