BATUSHKA – 2019 – Panihida

1. Piesn 1
2. Piesn 2
3. Piesn 3
4. Piesn 4
5. Piesn 5
6. Piesn 6
7. Piesn 7
8. Piesn 8

Rok wydania: 2019
Wydawca: Sphieratz


Po wydaniu debiutanckiego krążka „Litourgiya” (2015r.) grupie BATUSHKA towarzyszyła aura tajemniczości. Owszem, pojawiały się jakieś plotki, ale sekret składu udawało się przez pewien czas utrzymywać w ukryciu. To wszystko to już przeszłość, a w chwili obecnej funkcjonują dwa zespoły o tej samej nazwie. Jako pierwszy (w maju 2019r.), swój materiał zatytułowany „Panihida” zaprezentował zespół kierowany przez założyciela grupy, Krzysztofa Drabikowskiego.

Materiału słuchałem wielokroć i muszę przyznać, że to godny następca „Litourgiyi”. Już zwiastujący całość singiel zapowiadał czego możemy się spodziewać ale całość robi jeszcze lepsze wrażenie. „Panihida” to kapitalna kontynuacja pomysłów zapoczątkowanych na znakomitej poprzedniczce. Muzyce towarzyszy niezwykły klimat i wywołująca ciarki atmosfera prawosławnych cerkiewnych rytuałów! Czyste wokale, towarzyszące chórki i quasi folkowe motywy to po prostu majstersztyk a black metalowa otoczka nadaje całości mocy! Wiele tu galopad, ale i melodyjnych riffów okraszanych podniosłymi wokalizami. Duch małych drewnianych poleskich czy białoruskich cerkwi jest wszędobylski i każde przesłuchanie każdorazowo przywołuje obrazy wschodnich obrządków.

BATUSHKA, a w tym przypadku Krzysztof Drabikowski, nagrał niezwykle udany album. Melodyjny „cerkiewny” black metal zamknięty w tych kilkudziesięciu minutach to prawdziwy dźwiękowy cios i mam jedynie nadzieję, że tak znakomite dźwięki doczekają się wydania w postaci płyty CD!

W moim odczuciu „Panihida” to na tą chwilę jedna z najciekawszych tegorocznych „płyt” (w cudzysłowie, bo materiał ukazał się jedynie w wersji elektronicznej) w szeroko rozumianym metalu i mocna kandydatka do wszelakiej maści podsumowań!

9,5/10

Piotr Michalski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *