ALCHEMIA – Trzeci Odcień

ALCHEMIA - Trzeci Odcień

1. Feniks odrodzony
2. Gwiazd upadanie
3. Trzymam ją, ziemi garść
4. Jaz9
5. Granatu noc
6. Petty
7. Dla N. – Czesławowi Niemenowi Poświęcamy…
8. Biały sznur
9. Widziałam Boga płacz
10. Przemijanie sprawia, że…
11. Spacer z Iwoną
12. Po co…?

Rok wydania: 2008
Wydawca: Polihymnia.pl


Scena piekarskiego Domu Kultury „Andaluzja”, w ramach „Piekarskich wieczorów bluesowych”, gości liczne gwiazdy i gwiazdki z różnych zakątków globu, nawet z za oceanu czy tak odległych i egzotycznych krajów jak Brazylia czy Australia. Tymczasem okazuje się że w naszym kraju znajdują się nieodkryte i niewydobyte pokłady cennego „bluesopochodnego kruszcu”. Przykładem może być właśnie grupa Alchemia, której płyta „Trzeci odcień” trafiła właśnie do moich rąk. Po zapoznaniu się z materiałem ich trzeciego dzieła, muszę stwierdzić, że z wielka przyjemnością usłyszałbym ten zespół na żywo.

Trzon zespołu tworzą: Izabella Konar (śpiew, teksty), Marcin Babicz (autor większości tekstów), Paweł Czapski (perkusja). To co w kwestii muzycznej dzieje się na tej płycie (a muzycznie dzieje się bardzo dużo) jest tak naprawdę „sprawką” Piotra Sprawki (muzyka, instrumentarium). Piotr odpowiedzialny jest również za realizację dźwięku, mix oraz mastering.

Barwa głosu Izabelli Konar kojarzy mi się nieco z ikoną polskiej muzyki zahaczającą swymi korzeniami o blues – Martyną Jakubowicz. Już w pierwszym z utworów – „Feniks odrodzony”, który posiada chyba najbardziej „przebojowy” potencjał spośród wszystkich zamieszczonych na płycie, Izabella pokazuje swoje duże możliwości wokalne.

Alchemia gra muzykę silnie zakorzeniona w bluesie ale nie jest to blues trzymający się prostej formuły zwrotka, refren, solówka… Jest tutaj wiele miejsca na muzyczne improwizacje, chociażby już w drugim z utworów: „Gwiazd upadanie”. Barwa gitary w tym właśnie z utworów kojarzy mi się bezsprzecznie z Carlosem Santaną. A już totalnie rozimprowizowaną, wręcz free jazzową jest kompozycja „Jaz 9”. Po tym muzycznym „szaleństwie” można odetchnąć znów przy bardziej klasycznym blues-rockowym utworze
„Granatu Noc”
Jedna z kompozycji którą zespół umieścił na swej płycie – „Dla N’ jest muzycznym hołdem złożonym Czesławowi Niemenowi.
W Dwóch ostatnich kompozycjach: „Spacer z Iwoną” oraz 'Po co…?” zespół daje się znowu ponieść instrumentalnej, nieokiełznanej fantazji prowadzącej muzyczne w kierunku fuzion.

Tekstowo najbardziej utkwił w mej głowie utwór: ” Przemijanie sprawia że…”
„…Bo przemijanie sprawia ze jestem chwilą…”


Dzięki albumowi „Trzeci odcień” zespołowi udało się uchwycić chyba jedną z ważniejszych chwil ich muzycznej przygody. Życzę zespołowi aby ta muzyczna chwila nie przeminęła, lecz została utrwalona i doceniona przez nie jednego wrażliwego muzycznie odbiorcy.

7/10

Marek Toma

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *