Dwa koncerty CORONER już za miesiąc

Po fenomenalnym występie na Mystic Festival 2026 Szwajcarzy z CORONER dadzą popis technicznej maestrii 6 października w Hype Parku i 7 października w Proximie. Ich wsparciem będą Schizophrenia i Tar Pond.

Coroner są jedną z najbardziej kunsztownych, progresywnych i bezkompromisowych załóg w thrash metalu. W odróżnieniu od wielu zespołów z przedrostkiem „technical” nigdy nie stracili niezbędnej w nurcie zajadliwości. Harde riffy zawsze łączyli z szalonymi strukturami i aranżacyjną złożonością. Po prostu bogowie, których nikt nie podrobi.

Brzmią zupełnie jak wyciągnięci z lat 80. – grają szybko, bezkompromisowo i szlachtują słuchacza dzikimi riffami. Belgijska Schizophrenia to skład umiejscowiony idealnie między deathmetalową grozą i thrashową jatką.

Na bębnach gra u nich Marquis Marky, czyli były perkusista Coronera. Tar Pond prezentuje mozolny doom metal. Te ślamazarne tempa i hipnotyczne riffy brzmią jak zapowiedź końca – czyli tak, jak trzeba.

Bilety na koncert są dostępne na Knock Out Music Store (druki kolekcjonerskie).


CORONER (Szwajcaria) technical thrash metal:
Zaczynali jako techniczni Celtic Frost i w ekspresowym tempie stali się thrashowymi mistrzami. Coroner zawsze grał progresywnie, ale wirtuozeria nigdy nie przesłaniała surowości i niepokoju muzyki. Te kompozycje można analizować godzinami, a na żywo należy się przy nich wyszaleć. To wam polecamy.

SCHIZOPHRENIA (Belgia) death/thrash metal:
Gotowi na ekspansję sprintów, gitarowych cięć i gazu wciśniętego przed 95% czasu? Skoro tak, Schizophrenia jest stworzona dla thrashowych maniaków z ciągotami w stronę death metalu. Zaszlachtują każdego – bez wyjątków.

TAR POND (Szwajcaria) doom metal:
Ciężar, ciężar i jeszcze raz muzyczna udręka. Tar Pond grają doom metal, od którego ziemia rozstępuje się pod nogami. Gwarantujemy, że brzmią jak dźwiękowy zapis końca świata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *