Kategoria: Recenzje – V

Posted in Recenzje Recenzje - V

VARIETE – 2021 – Dziki książę

„Dziki książę” to dojrzała płyta grupy z bagażem doświadczeń. Wybrany do promocji „Lekko” oparty był na tanecznych, klubowych brzmieniach, ale nie należy traktować go jako wyznacznika kierunku obranego przez muzyków na „Dzikim księciu”.

więcej
vermouth-dlaczego tak jest
Posted in Recenzje Recenzje - V

VERMOUTH – 2021 – Dlaczego tak jest?

Rockowe instrumentarium, czysty wokal z wyraźną górką i zadziorem w bardziej emocjonalnych fragmentach, to elementy charakterystyczne dla zespołu.

więcej
Vincent - Infinity
Posted in Recenzje Recenzje - V

VINCENT – 2016 – Infinity

„Infinity” grupy VINCENT przykuwa uwagę już samą okładką. Grafika zdobiąca album, tej zasłużonej a jednak nieco niedocenianej kapeli, to po prostu majstersztyk.

więcej
VINCENT - Space
Posted in Recenzje Recenzje - V

VINCENT – 2021 – Space

Grali w Opolu i Sopocie, w 1986 zagrali na Metalmanii, w latach 90-ych odbyli szereg udanych tras po czym słuch po nich zaginął….

więcej
Posted in Recenzje Recenzje - V

VEN – 2021- Desert

Muzyka elektroniczna jaką proponuje nam Marcin VEN Łuczyński nie jest tak awangardowa jak np. niektóre płyty Tangerine Dream, ale nie jest również aż tak komercyjna jaką tworzy Jean-Michel Jarre. Często słychać tutaj muzyczną maestrię Vangelisa. To typowa muzyka tła. Idealna muzyczna przestrzeń do rozmyślań, ale również do bezmyślnego wylegiwania się na łonie natury.

więcej
PMR-compilation
Posted in Recenzje Recenzje - V

V/A – 2021 – ProgMetalRock Compilation

Pamiętam lata 90-e. Internet raczkował i był dobrem luksusowym a źródłem wiedzy o muzyce były głównie czasopisma, koledzy i MTV (tak, kiedyś MTV to było coś – pamiętacie jeszcze Headbangers Ball?).

więcej
Vanden Plas - TGE - Illumination
Posted in Płyta miesiąca Recenzje Recenzje - V

VANDEN PLAS – 2020 – The Ghost Xperiment – Illumination

PŁYTA MIESIĄCA – GRUDZIEŃ 2020

więcej
venom - resurrection
Posted in Recenzje Recenzje - V

VENOM – 2000 – Resurrection

Do wydanej w na przełomie milleniów dziesiątej płyty Venom mam szczególny sentyment, bowiem to właśnie od niej, a nie od „Welcome to Hell” czy „Black Metal” zaczęła się moja przygoda z legendarnymi protoplastami zarówno thrash jak i black metalu.

więcej
Posted in Recenzje Recenzje - V

VYPSANA FIXA – 2012 – fiXmisja

„fiXmisja” dobrze portretuje muzyczną ewolucję kwartetu z Pardubic. Cztery pierwsze kompozycje to jeszcze szybkie, surowe, punkowe granie. „1982” sporo zawdzięcza też Nirvanie, ale Cobain przecież mocno inspirował się punk rockiem… Z czasem Vypsana Fixa zaczęła coraz bardziej urozmaicać i łagodzić swoje brzmienie. Nie da się też ukryć, że ich kawałki z każdą kolejną płytą stawały się przyjaźniejsze dla radia…

więcej
Posted in Recenzje Recenzje - V

VULTURE – 2017 – The Guillotine

Thrash metal nie należy do moich ulubionych gatunków, choć zdarza mi się kupić jakąś płytę z taką muzyką. Mój ostatni nabytek to „The Guillotine” niemieckiej ekipy Vulture. Zespół jest stosunkowo młody, bo powstał w 2015 roku, a tworzy go grupa zatwardziałych metalowych maniaków. Przyznam, że po włożeniu płyty do odtwarzacza aż oniemiałam z zachwytu. Ta muzyka brzmi tak, jakby była nagrana w latach 80-tych! Zachęcające, nieprawdaż?

więcej
Posted in Recenzje Recenzje - V

VULGAR – 2012 – We Have Come To Kill You

Pod względem procentu obsceniczności trzeci album kapeli o nazwie jakże adekwatnej do treści zawartej w tekstach, mógłby stanąć w szranki z legendarną kapelą Dr Huckenbush. Tyle, że Vulgar śpiewa po angielsku, a nie w ojczystym języku…

więcej
Posted in Recenzje Recenzje - V

VS – 2012 – Just a Sigh (EP)

Grupa VS powstała w 2004 roku w Paryżu. Na ich stronie internetowej doczytałem, że grają muzykę z pogranicza ambientu, dark ambientu, indie rocka i trip hopu. Cokolwiek to oznacza.

więcej
Posted in Recenzje Recenzje - V

VOYAGER – 2019 – Colours in the Sun

„Colours in the Sun” jest albumem, który potrzebuje czasu by dojrzeć w świadomości słuchacza. Wymaga skupienia, cierpliwości. Co prawda jego autopsja nie jest super ciężkim wyczynem, ale z drugiej strony całość nie wchodzi za pierwszym razem. Myślałem, że „Ghost Mile” było szczytowym osiągnięciem VOYAGER i grupie ciężko będzie stworzyć coś lepszego lub też utrzymanego na równie wysokim poziomie.. Kurde, myliłem się – australijska maszyna muzyczna, wciąż zaskakuje, zachwyca i pokazując coś nowego, świeżego. Ten zespół nie spoczywa na laurach; nieustannie pracuje, rozwija się

więcej
Posted in Recenzje Recenzje - V

Voyager – 2014 – V

„V” to coś więcej niż wspomniany miks prog metalu i AOR, to istny progresywny crossover. Zespół serwuje zarówno rytmicznej łamańce jak i nośne melodie… Nie zabrakło jednak klimatycznych odnośników czy też instrumentalnych fragmentów zapożyczonych z estetyki muzyki filmowej. Okazyjnie wokalistę wspiera głos kobiecy, a elementy popowej elektroniki wpasowane są z pełnym wyczuciem.

więcej