Kategoria: Recenzje – K
ROBERT KORDYLEWSKI – 2025 – Live At Blues Alive
„Live at Blues Alive” to album, który najlepiej smakuje słuchany w całości – jak dobrze skonstruowany recital z kulminacjami, momentami wyciszenia i finałem pozostawiającym niedosyt. To solidna, szczera i dopracowana koncertówka, pokazująca, że scena to dla Kordylewskiego środowisko naturalne.
KINGDOM OF THE LIE – 2025 – About The Rising Star
„About The Rising Star” to czysta esencja death metalowego grania, bez cienia ułudy czy komercyjnych kompromisów.
KIELAK / ANDRZEJEWSKI – 2025 – Historie
Niespełna czterdzieści minut grania w konwencji „unplugged”. Tylko gitara akustyczna, wokal i harmonijka. Niby ascetycznie, ale absolutnie niczego tu nie brakuje. Piosenki odarte z elektrycznego zgiełku zyskują wręcz nowe życie. To muzyka pełna przestrzeni, oddechu. Ambitna. Nastrojowa a jednocześnie nie pozbawiona dynamiki.
PATRYCJA KOSIARKIEWICZ – 2025 – Wyjaśni się
To bardzo pozytywne zaskoczenie, nie miałem żadnych oczekiwań a dostałem album wypełniony fajnymi utworami, utworami, których słuchało mi się z nieskrywaną przyjemnością.
GRZEGORZ KUPCZYK – 2025 – Zupełnie inna płyta
W przypadku omawianego artysty tradycja sięgania po kompozycje cudzego autorstwa jest niemal tak długa jak kariera pana Grzegorza. Na przestrzeni lat ukazało się już trochę płyt, na których usłyszeć można Kupczyka w interpretacji – mniej lub bardziej – znanych klasyków cięższego grania.
JACEK KORZENIOWSKI – 2025 – Inventauralzation
Kompozycje wypełniające niniejszy krążek CD to odzwierciedlenie preferencji artystycznych Korzeniowskiego. Nijak mają się one do listy płyt, które muzyk realizował w przeszłości u boku bardziej znanych wykonawców.
MICHAŁ KIELAK – 2024 – Keys In My Pocket
Michał Kielak z przyjaciółmi nagrał album uniwersalny i typowego bluesa znajdziemy na nim niewiele. To raczej połączenie kilku stylów. Nie brakuje zaskoczeń.
RICHIE KOTZEN – 2024 – Nomad
Kotzen wszechstronnym artystą jest i pokazał to po raz kolejny. „Nomad” – poza paroma fragmentami – nie wchodzi za pierwszym przesłuchaniem, ale z każdym następnym odkrywamy bogactwo muzyki na nim zawarte…
KURKUS – 2024 – Nowy Chaos
„Nowy Chaos” to tytuł debiutanckiego wydawnictwa Kamili Kurkus, która ze wsparciem Jana Szareckiego zaprezentowała płytę wypełnioną przemyśleniami, lękiem ale i nadzieją ubranymi w intrygujące dźwięki
KORPIKLAANI – 2024 – Rankarumpu
Bezpretensjonalna płyta, doskonała na każdą imprezę, jako antidotum na stresujący dzień również sprawdza się świetnie…
KALT VINDUR – 2024 – Magna Mater
Już poprzednie wydawnictwo KALT VINDUR, album “…And Nothing is Endless” zrobiło na mnie niezłe wrażenie, ale nijak nie można tego porównać z emocjami, które pojawiły się po przesłuchaniu „Magna Mater”.
ROBBIE KRIEGER – 2024 – The Soul Savages
Jest to przyjemna w odsłuchu, pogodna muzyka. Ciepła jak promienie kalifornijskiego słońca. Polecić można ją nie tylko wielbicielom gitarowego kunsztu Robbiego Kriegera ale także wszystkim miłośnikom ambitnego grania.
KORONUS – 2023 – Sentinel
Jeśli chodzi o albumy konceptualne, „Sentinel” to mój zeszłoroczny ulubieniec. Oczywiście mam kilka uwag…
KILLSORROW – 2023 – Wasteland Chronicles
Płyta mi się podoba jako całość. Ale kronikarski obowiązek wymaga by przelać na papier (ekran) całokształt wrażeń i w sumie trochę rozebrać album na części pierwsze.


























































