Kategoria: Recenzje – H
HAPPYSAD – 2021 – Odrzutowce i Kowery
HAPPYSAD ma już 20 lat! Kiedy to zleciało, wydaje mi się, że to wciąż młody zespół… a tu proszę. Rocznice to dobry pretekst do świętowania i nie inaczej jest w tym przypadku
HIPGNOSIS – 2021 – Valley of the Kings
Przerwa pomiędzy „Sky Is the Limit” a „Relusion” trwała 5 lat. Tym razem przyszło nam czekać aż 10. Czy to oznacza, ze kolejna płyta ukaże się za lat 20? Zostawmy tę kwestię i przejdźmy do najnowszego wydawnictwa nietuzinkowej formacji zwanej HIPGNOSIS
HELLHAVEN – 2021 – Mitologia Bliskości Serc
Nowy album HELLHAVEN był jedną z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie płyt. Zespół za sprawą „Beyond the Frontier” (2012) oraz „Anywhere Out Of The World” (2017) szturmem zdobył me muzyczne serce.
HORE – 2021 – Siostry Wiedźmy
HORE to kolejny przedstawiciel coraz silniejszej polskiej sceny black metalowej. W tym gatunku jesteśmy światową potęga a debiutancki album tej tajemniczej formacji zatytułowany „Siostry wiedźmy” znakomicie wpisuje się w ramy tego co by nie powiedzieć progresywnego gatunku.
HIGHWAY – 2021 – Znane…nieznane
Dwie dekady, kawał historii… Highway – mimo częstych roszad w składzie – konsekwentnie pielęgnował swój styl, oparty przede wszystkim na zacnych wzorcach z amerykańskiego Południa. Wpływów The Allman Brothers Band i – przede wszystkim – Lynyrd Skynyrd znajdziemy również sporo na tym krążku.
HELLOWEEN – 2021 – Helloween
Cały koncept – nazwa albumu, okładka plus sama muzyka tworzy klimat, którego fani wyczekiwali, a do którego zespół przez ostatnie dwie dekady tylko się zbliżał. Płyta genialna – emocjonalna, esencjonalna – będzie klasykiem, tego jestem pewien.
HELLOWEEN – 2021 – Helloween
Oczekiwania były ogromne, w końcu do składu wrócił nie tylko Michael Kiske, ale i Kai Hansen. Czy HELLOWEEN podołał zadaniu?
HEDONE – 2020 – 2020
GAD Records znany jest z wyszukiwania archiwalnych perełek, ale wytwórnia postanowiła rozszerzyć swój katalog o premierowe wydawnictwo (ukazało się ono w barwach sublabelu – New Sun).
JOHN CARSON’S HYPERMANIA – 1999 – Down to Birth
Jeżeli John Carson liczył na to, że dzięki tej płycie zaistnieje to srogo się musiał zawieść. „Down to Birth”, abstrahując, od fatalnego brzmienia i koszmarnie zrealizowanego automatu perkusyjnego, wypełniają dość nijakie kompozycje.
HYPOCRISY – 2013 – End Of Disclosure
Peter Tagtgren pomimo czterdziestki na karku zdecydowanie nie cierpi na syndrom wypalenia i znudzenia. Growli nie zastąpił melodyjny śpiew a instrumenty klawiszowe nie wyszły na pierwszy plan. „End Of Disclosure” to kawał solidnego melodyjnego death metalu.
HYPNOTHETICALL – 2009 – Dead World
Podsumowanie? Pozycja jest przeznaczona zdecydowanie dla miłośników progmetalu niż metalu progresywnego. Nikt tu nie sili się na odkrycia, czy udawanie kombinowania. Za to otrzymujemy produkt, który wydaje się bardzo naturalny…
HURROCKAINE – 2018 – Memo (EP)
Gorąco kibicuję tej ekipie i dziękuję jej za to, że przy każdym odsłuchaniu obu jej dotychczasowych wydawnictw wciąż jeszcze mam nadzieję (bez odczucia, że sam siebie oszukuję), że na piedestał polskiej sceny rozrywkowej gitarowe brzmienia jeszcze kiedyś powrócą.
HURROCKAINE – 2017 – Rust’N’Love (EP)
1. Broken 2. Stop Me 3. Dicegame 4. Heartbreaker Rok wydania: 2017 Wydanie własnehttps://facebook.com/hurrockaine Tworzenie przebojowych piosenek przez hardrockowe zespoły z ciężkimi gitarami to niezwykle…
























































