Kategoria: Recenzje – G
GUSTAFF ELECTRIC – 2024 – Rzeka
O stronie muzycznej złego słowa powiedzieć absolutnie nie można. Grają tu sami profesjonaliści. Brzmienie jest solidne a umiejętności warsztatowe wysokie.
THE RELICTS / GRÓB – 2025 – Groźby Karalne / Żelazna Kurtyna
Na początku strach do tego podejść, bo odstręcza i nie zwiastuje niczego miłego, ale w rzeczywistości początkowa trauma przynosi ulgę i ukojenie, od którego robi się miło na sercu.
G3 – 2025 – Reunion Live
CD 1:Steve Vai1.Gravitas2.Avalancha3.Little Pretty Intro4.Little Pretty5.Tender Surrender6.Zeus in Chains7.Teeth of the Hydra8.For the Love of GodEric Johnson9.Land of 1000 Dances10.Righteous11.Trail of Tears12.On-Ramp Improv13.Freeway Jam14.Desert Rose15.Venus…
ROBERT GOLLA – 2002 – One To One
„One To One” określić można jako zbiór improwizacji noszących znamiona muzyki relaksacyjnej. Na pewno jest to najspokojniejsza z trzech wydanych dotąd płyt gitarzysty.
GuitArZet – 2024 – Time is Coming
Dla mnie to jeden z fajniejszych albumów instrumentalnych, jaki dane mi było usłyszeć ostatnimi czasy. Jest melodia, jest energia i ani na chwilę nie nudzi.
GALLILEOUS – 2024 – Dancing Ash
„Dancing Ash”, to najbardziej rozbudowany, najbogatszy w formy artystycznego wyrazu, najciekawszy pod względem muzycznym, tak więc najbardziej udany album, w atrakcyjnej ofercie płytowej tej wodzisławskiej formacji.
JAN GAŁACH & FRIENDS – 2024 – Dreamer
W odróżnieniu od opublikowanej wiosną „epki” mamy teraz do czynienia z pełnowymiarowym albumem śląskiego artysty.
DAVID GILMOUR – 2024 – Luck And Strange
Artysta nigdzie się nie spieszy i nikomu nie musi już niczego udowadniać. Do wydania płyty nie ponaglał go ani kontrakt fonograficzny ani tym bardziej względy finansowe. Nagrał dokładnie taką płytę, na jaką miał ochotę.
MARCO GLÜHMANN- 2024 – A Fragile Present
Swoim klimatem „A Fragile Present” nie odbiega zbyt daleko od muzyki jaką prezentuje macierzysta formacja wokalisty. To również klimatyczny, żarliwy rok progresywny, gdzie gitarowe solówki pieszczą ucho na równi z natchnionymi wokalizami Marco Glühmanna.
GIANT ROOKS – 2024 – How Have You Been?
Doceniam profesjonalizm kompozycji, aranżacji, produkcji i samego wykonania, jednak na dłuższą metę trudno oprzeć się uczuciu znużenia. Ot, taka muzyczna „guma do żucia”, tyle że z wysokiej półki.
PETER GABRIEL – 1989 – Passion
Pomiędzy „So” i „Us” wpisana została „Pasja”. Pasja, która pewnie by nie powstała gdy by nie kontrowersyjny i (jak to często bywa z kontrowersyjnymi obrazami) fascynujący film Martina Scorsese „Ostatnie Kuszenie Chrystusa” według powieści Nikosa Kazantzakisa.
JAN GAŁACH & FRIENDS – 2024 – Dreamer EP.
Sentyment do tanecznych brzmień z końca lat 70-tych przeplata się tu z radością grania. Gałach z przyjaciółmi puszcza oko do słuchacza. Wysyła nam strumień pozytywnych wibracji. Jest skocznie, jest rytmicznie – ale bez przaśności i obciachu charakterystycznego dla współczesnych popowych produkcji. To zdecydowanie muzyka taneczna w starym, dobrym stylu.
PETER GABRIEL – 2023 – I/O
Jak dla mnie płyta „I/O” jest najlepszą Petera Gabriela od czasu bezkonkurencyjnej „So”
KINGA GŁYK – 2024 – Real Life
A „Real Life” jest […] również chwilą wytchnienia od zafałszowanego świata. Znaczy, może takim być, jeśli tylko tego chcesz.


























































