Kategoria: Recenzje – E
EYE 2 EYE – 2020 – Nowhere Highway
Dawno już żadna płyta z neoprogresywnym rockiem nie zrobiła na mnie aż takiego wrażenia. „Nowhere Highway” to piąty album francuskiej formacji EYE 2 EYE, której korzenie sięgają roku 2003…
EUROPE – 1986 – The Final Countdown
co by nie mówić, w kategorii melodyjny hard rock Europe byli i są bezkonkurencyjni, a że takie granie nie jest już obecnie tak popularne jak kiedyś…. no cóż świat nie stoi w miejscu.
FLOWER KINGS, THE – 2001 – The Rainmaker
Moja znajomość z Królami Kwiatów zaczęła się właśnie od Rainmakera, no i chyba ta płyta najczęściej gości w moim odtwarzaczu.
EYESBERG – 2016 – Masquerade
Jest to pozycja godna polecenia, głownie wszystkim niereformowalnym, neo-progresywnym „glacjologom”.
EYESBERG – 2014 – Blue
1. Child’s Play 4:35 2. Epitaph 5:20 3. Closed Until The Resurrection 6:35 4. Winter Gone 5:08 5. Inqusitive 3:32 6. Feed Yourself 8:20 7….
EYES’N’LIPS – 2014 – Pornstar For President
Włosi mieli już kiedyś deputowaną wywodzącą się z branży XXX, może więc wkrótce znajdzie się kandydatka, która spełni tytułowe życzenie kwartetu. Jakby co, hymn kampanii wyborczej będzie już na nią czekał..
EYES WIDE SHOT – 2016 – Back From Hell
Ja jestem ukontentowany zawartością krążka, jego oprawą niekoniecznie – i bezczelnie odbiorę za nią punkt od oceny końcowej, tego świetnego albumu.
EXTREME – 2010 – Take Us Alive
Extreme zawsze byli świetnymi instrumentalistami i tego waloru nie zatracili ani trochę. Co do Cherone’a to czasem słychać już, że minęły dwie dekady od największych sukcesów grupy.
EXPERIENCE – 2010 – Psycho in Blanco
„Psycho In BlancO” czyli szalona jazda w alternatywnych klimatach! Ta płyta zasługuje na coś więcej niż tylko wydanie przez zespół, który z oczywistych względów ma ograniczone możliwości jej promocji.
EXORCISM – 2014 – I Am God
Trochę to jest tak, że Exorcism zagrał płytę, która kompletnie nie zaskakuje… ale za to cholernie przyjemnie się jej słucha. Nie widzę przeszkód, by spodobała się wszystkim sympatykom ciężkiego grania…
EXLIBRIS – 2020 – Shadowrise
Dla mnie czad – w kategorii powermetalu z okolic Stratovarius, to w dalszym ciągu nasza krajowa czołówka.
EXLIBRIS – 2018 – Innertia
Nowe oblicze Exlibris mnie przekonuje. „Innertia” to kapitalna płyta!
EXLIBRIS – 2013 – Humagination
Exlibris stanowi nie lada gratkę dla sympatyków progresywnego power metalu o melodyjnym obliczu. Myślę, że takiego albumu nie powstydziłby się niejeden zagraniczny twórca.
EXCEPT ONE – 2016 – Haunted Humanity
Ze względu na stylistykę w jakiej się poruszają oraz żeńską wokalistykę, twórczość Except One może przypaść do gustu zwolennikom Arch Enemy, ale trzeba tu przyznać, że Szwedzi to jednak inna, zdecydowanie lepsza liga


























































