Kategoria: Recenzje – E
ENFORCER – 2023 – Nostalgia
Jeśli lubujecie się w heavy metalu, ale w bardzo melodyjnej odmianie, to ENFORCER i ich nowy album „Nostalgia” jest dla was.
EXTREME – 2023 – Six
„SIX” to płyta dojrzałego zespołu, zespołu pewnego swoich możliwości. Płyta wypełniona muzyką której wachlarz rozpościera się od delikatnych ballad po soczystego hard rocka (z utworem wakacyjnym po drodze 😉 )
EXUL – 2022 – Path to the Unknown
EXUL to spore zaskoczenie. Nie oczekiwałem niczego a otrzymałem płytę z thrashem klasy światowej i mam tylko nadzieję, że zespołowi dane będzie zaistnieć znacznie szerzej niż tylko w naszym rodzimym undergroundzie!
EVEREST – 2022 – Nie uciekam
…od czasu do czasu wycieczka z cięższej rockowej „Ziemi”, na zdecydowanie lżejszy, bardziej popowy „Mars”, z pewnością nie zaszkodzi.
EMMANUEL, TOMMY – 2011 – All I Want For Christmas
Jego najnowsza płyta, „All I Want For Christmas” to 12 krótkich tematów, zagranych właściwie wyłącznie na gitarze akustycznej…
MELISSA ETHERIDGE – 2021 – One Way Out
Czy „One Way Out” można nazwać nowym albumem? Nie do końca, bo wypełniają go utwory artystki z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia, które z różnych przyczyn trafiły niegdyś do szuflady.
EMIGRATE – 2021 – The Persistence of Memory
EMIGRATE czyli solowy projekt, znanego przede wszystkim z Rammstein, gitarzysty Richarda Kruspe zaprezentował nowe wydawnictwo zatytułowane „The Persistence of Memory”.
EXODUS – 2021 – Persona Non Grata
Tej płyty po prostu słucha się z zapartym tchem. I kiedy się kończy, aż chce się nią włączyć po raz kolejny. Po prostu szacun.
ELLISIV – 2021 – Unfold EP.
ELLISIV to nowy byt w rodzimym muzycznym świecie. Grupa powstała z inicjatywy Justyny Szatny (niegdyś Iscariota) i Mariusza Biełanowicza (Deadly Vison) a w składzie uzupełnionym o Marcina Szarka i Tomasza Osińskiego zaprezentowała debiutanckie EP. zatytułowane „Unfold”.
ETA – 2021 – Plan B
Polska odpowiedź na Green Day. „Paranoja” na przykład spokojnie mogłaby się znaleźć na „American Idiot”, gdyby oczywiście napisać do niej angielski tekst. Szybki, melodyjny kawałek z nośnym refrenem.
EVANESCENCE – 2021 – The Bitter Truth
„The Bitter Truth” to zaskakująco dobra płyta. Nie spodziewałem się tak mocnego krążka po wygasłej już nieco gwieździe. Może i jako całość album nie jest równy, ale za to serwuje słuchaczowi różnorodność klimatyczną, niezbędną by zapobiec znużeniu.
EPICA – 2021 – Omega
To muzyka przez duże „M”. Ambitna i porywająca, ale i trochę przewidywalna. Cóż może po prostu zespół trochę rozbestwił swoich odbiorców.
ELLEFSON – 2020 – No Cover
„No cover” to w sumie 19 dobrze zagranych utworów, które raczej nie wnoszą niczego nowego do znanych już oryginalnych interpretacji. To takie wydawnictwo do samochodu, może sprzątania, muzyka tła, przy której można i potuptać nóżką i ponucić pod nosem.
EYESBERG – 2021 – Claustrophobia
EYESBERG nie sili się może na oryginalność. Miłośnicy takich neo-progresywnych klimatów, w obcowaniu z „Claustrophobią”, bez wątpienia czerpać będą wiele przyjemności. To moim zdaniem najciekawszy album zespołu.




























































