MEDJAY – Phil Lima

medjay-band

Brazylia, Egipt. Zupełnie dwa różne bieguny świata. Jednak muzyka metalowa potrafi łączyć te dwa przeciwne strony pod postacią zespołu MEDJAY. Ta grupa z Brazylii bardzo mocno inspiruje się Egiptem-tym starym jak i współczesnym. O tym co jest inspiracją grupy, kim są goście na debiutanckim albumie „Sandstorm”, a także o niedalekiej przyszłości postanowiłem przepytać wokalistę grupy – Phila Limę.


Podczas słuchania Waszego albumu „Sandstorm” można odnaleźć  wyraźnie wpływy arabskie, egipskie. Skąd pomysł, by zespół z Brazylii inspirował się Egiptem, i to nie tylko tym starożytnym, ale i współczesnym?

Samuka (gitara basowa przyp.aut.)  jest historykiem, filozofem i mocno pasjonuje się mitologią i kulturą egipską. Od kilku lat planował ten projekt, który będzie nazywał się „Medjay” . Wyczekiwał więc na odpowiedni moment, aby zgromadzić muzyków, którzy mogliby urzeczywistnić jego pomysły. Kiedy nas zaprosił, wszyscy byliśmy bardzo podekscytowani, ponieważ wszyscy jesteśmy też wielkimi entuzjastami tego tematu! Doświadczenie Samuki dodaje nie tylko wiarygodności historiom, które opowiadamy w piosenkach, ale także pomaga szerzyć kulturę Egiptu poprzez muzykę i teledyski.

Jakiej muzyki słuchają członkowie Medjay? Jakie są wasze inspiracje?

Och, jest ich bardzo wielu! Główne inspiracje Samuki to Accept, UDO, Sabaton, Kreator, Slayer. Jeśli chodzi o styl gry na basie i dźwięk, jego głównym odniesieniem jest Peter Baltes z Accept. Sabaton to ważny punkt odniesienia dla odnoszącego sukcesy zespołu na obecnej scenie Power Metal. Ich połączenie potężnych refrenów i orkiestracji jest naprawdę świetne i zdecydowanie podziwiamy ich w Medjay.

Phil Lima jest wielkim fanem Iron Maiden, Judas Priest i Black Sabbath. Jego głównymi inspiracjami w zakresie wokali są Bruce Dickinson, Dio i André Matos. Jeśli chodzi o gitarę, to Adrian Smith, Tony Iommi i Steve Vai są tymi, którzy zainspirowali go najbardziej!

Głównymi inspiracjami Freddy’ego Danielsa są między innymi Yngwie Malmsteen, Wolf Hoffman, KK Downing, Vivian Campbell. Helloween, Stratovarius, Malmsteen, Accept, Judas Priest i Saxon są zawsze na jego listach odtwarzania!

Nasz niszczyciel perkusji Riccardo Linassi uważa Iron Maiden za swoją główną muzyczną inspirację, choć oczywiście nie jedyną. Lista prawdziwych inspiracji jest ogromna, ale by wymienić tylko kilka z nich, wymieniłby Neila Pearta, Mike’a Portnoya, Mike’a Terranę, Randy’ego Blacka, Dave’a Weckl’a, Dennisa Chambersa, Thomasa Langa, Nicko McBrain i Kiko Freitas. Dużo słucha też Iron Maiden, Helloween, Metalliki, Slayer, Evergrey, Testament, Anthrax, Megadeth, Sepultura i tak dalej …

Co skłoniło Was do napisania piosenki o bohaterach  z kairskiego placu Tahrir?

Kiedy tworzyliśmy koncepcję zespołu, dyskutowaliśmy o naszych celach, gdy w naszych piosenkach podchodziliśmy do kultury egipskiej. Pierwsze dwie piosenki, które napisaliśmy, to „Medjay” i „Death in the House of Horus” . Obie są częścią sagi Medjay, która będzie kontynuowana na kolejnych albumach. Pomyśleliśmy jednak, że moglibyśmy rozszerzyć całe to tło historyczne i wychwalać „Medjay Warriors of modern time”, czyli jak widzimy miliony odważnych Egipcjan, którzy zajęli plac Tahrir w jednym z najpopularniejszych ruchów w historii. W rzeczywistości używamy tego #MedjayWarriors w odniesieniu do naszych fanów, a wszędzie tam, gdzie są ludzie, którzy chcą walczyć o wolność i sprawiedliwość, duch Medjay jest obecny!

MEDJAY - Sandstorm

Czy zdjęcie na okładce płyty, kojarzące się z Arabską Wiosną to jakieś autentyczne zdjęcie czy stworzone specjalnie z myślą o albumie?

Został stworzony specjalnie na potrzeby tego albumu. Kiedy zdecydowaliśmy się „poszerzyć” horyzonty Medjaya mówiąc o „Arabskiej wiośnie” i współczesnych wydarzeniach, pomyśleliśmy, że nazwanie albumu „Sandstorm” i nawiązanie do tego ważnego wydarzenia w najnowszej historii Egiptu będzie bardzo reprezentatywne!

Kiedy Samuka tworzył tę grafikę z naszym projektantem, Romulo Diasem, powiedział mu, że chce mieć trzy kluczowe elementy: państwo, reprezentowane przez czołg , ludzie przejmujący czołg… i piramidy, które są bardzo unikalnym egipskim odniesieniem

Na waszym albumie jest też kilku gości. Opowiedz proszę o nich, bo to nazwiska dość mało znane na europejskim rynku muzycznym.

Chciałbym wpierw wspomnieć o Marco Herrerze, który jest arabskim perkusistą i nagrał wszystkie instrumenty perkusyjne z albumu, w tym dźwięk burzy piaskowej, który można usłyszeć na początku „Rise for Glory” został nagrany przy użyciu ziaren ryżu przetaczanych po Mazhra (arabski bęben), a także grał na arabskim flecie. On także uczestniczy z nami jako muzyk gościnny na większości naszych koncertów.

Marília Zangrandi jest sopranistką z Rio de Janeiro, ale obecnie mieszka w Portugalii. Phil Lima spotkał się z nią na konferencji Vocal Sciences w São Paulo i był pod wrażeniem jej umiejętności wokalnych. Kiedy komponowaliśmy „Revenge Of Horus”, od razu pomyślał o jej wykonaniu tego melancholijnego zakończenia, przedstawiającego boginię Hathor opłakującą cierpienie Medjay. Szybko przyjęła zaproszenie, nagrała swoją partię wokalu w Portugalii i wysłała ją do nas.

Phil spotkał się także z May Undead na konferencji Vocal Sciences w 2018 roku. Jest wokalistką jednego z najbardziej tradycyjnych brazylijskich zespołów trashmetalowych o nazwie „Torture Squad”. Mają w swoim dorobku występy na festiwalach w Wacken i Rock in Rio. Nasza pierwsza współpraca odbyła przy tworzeniu coveru grupy Iced Earth i pomyśleliśmy, że będzie to ciekawa niespodzianka dla fanów, którzy przyzwyczaili się ją słyszeć z potężnym gardłowym głosem. Dzięki temu ten element zaskoczenia pokazuje również całą jej genialną technikę i wszechstronność.

I wreszcie, Rafael Bittencourt, nasz Mentor i przyjaciel, który brał udział w komponowaniu piosenki „Rise for Glory” i naprawdę pomógł nam w opracowaniu koncepcji i planowania zespołu

Właśnie, wśród gości jest także Rafael Bittencourt, muzyk znany z zespołu Angra. Opowiedz jak doszło do tej współpracy.

Ta współpraca rozpoczęła się od jego znajomości z Philem Limą. Był on  jego osobistym trenerem, terapeutą bólu pleców i trenerem wokalnym. Zostali dobrymi przyjaciółmi, a Rafael dostrzegł ogromny potencjał, kiedy po raz pierwszy usłyszał „Death in the House of Horus”. Po wskazaniu kilku sugestii dotyczących tej konkretnej piosenki, zdaliśmy sobie sprawę, że dobrym pomysłem byłoby rozpoczęcie bardziej dogłębnego podejścia i wtedy zaczął się jego mentoring. Pomógł nam zaplanować każdy krok, jaki podejmiemy, jeśli chodzi o kompozycje, koncepcję zespołu i strategię komercyjną w oparciu o jego trzydziestoletnie doświadczenie z Angrą. Nie tylko nam doradził, ale razem też w końcu skomponowaliśmy jedną piosenkę – „Rise for Glory”. Album został wyprodukowany przez nas wszystkich, ale zawsze pod jego kierownictwem. To było całkiem wyjątkowe doświadczenie.

Jak wiem, jesteście w trakcie nagrywania drugiego krążka, „Cleopatra VII”. Czy możesz już coś opowiedzieć o tej płycie? Czy będą na niej jacyś goście, może jacyś muzycy arabscy?

„Cleopatra VII” jest produkowana przez znanego gitarzystę Tiago Della Vegę, założyciela innego ważnego zespołu z gatunku „oriental metal” o nazwie Vikram.

Do dziś Kleopatra Siódma (Cleopatra VII) jest postrzegana jako symbol kobiecej mocy i mądrości. I tak, w historii było kilka „Kleopatr”, ale najbardziej znana jest ta, o której mówimy. Siódma.

W przeciwieństwie do Hollywoodzkiego punktu widzenia, w którym dziedzictwo Kleopatry było uzasadnione jej umiejętnościami uwodzenia, została wychowana pośród bogatego księgozbioru Aleksandrii. Opanowała co najmniej siedem języków i posiadała wielką kulturę intelektualną. „Królowa Królów” była i nadal może być uważana za jedną z najbardziej wpływowych kobiet w historii, jeśli ujawnimy jej życiowe osiągnięcia i panowanie w Egipcie.

Na tym nowym albumie fani mogą spodziewać się głębszego zanurzenia się w mitologię o  egipskich bogach , takich jak „The Boat of Ra”, „Osiris and Seth” i „The Magic of Isis” oraz kilka piosenek, które prowadzą do refleksji na temat znaczenia wojny. Takie utwory jak „Szemag In Blood” i „Sarcophagus”, niosą ze sobą ważne przesłanie w czasach, gdy wszyscy powinniśmy ostatecznie okazywać tolerancję i szacunek wobec innych.

Tak, na tym albumie mamy bardzo specjalnych gości. Na razie niewiele o tym powiemy, ale w jednej z piosenek usłyszeć będzie można uchodźcę palestyńskiego śpiewającego piękny wiersz po arabsku.

Czy po pandemii planujecie ruszyć w trasę koncertową? Jeśli tak, to czy macie w planach przyjechać do Europy czy na razie skupiacie się tylko na Brazylii?

Mamy już zaplanowaną dużą trasę koncertową na marzec ze świetnymi markami brazylijskiego metalu – Armored Dawn, Korzus, Dr. Sin oraz Jimmy and Rats. Została już przełożona z powodu pandemii i prawdopodobnie zostanie ponownie przełożona na listopad. Naszym celem jest zagranie z Medjay na całym świecie. Europa jest dla nas zdecydowanie dużym celem, ponieważ uważamy, że większość fanów lubiących nasz styl pochodzi z tego regionu.

Mamy też plany na wycieczkę po Egipcie i skorzystanie z okazji, aby jeszcze głębiej zanurzyć się w jego kulturze, nagrać wideoklipy w tych niesamowitych krajobrazach… będzie to dreszczyk emocji!

Mam nadzieję, że wkrótce uda nam się podpisać kontrakt z dobrą wytwórnią, aby zrealizować wszystkie te plany !!!

Dziękuję za rozmowę

Pytał : Mariusz Fabin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *