JUSTYNA SZATNY – Styxx, Ellisiv

justyna szatny2

Od czasu naszej ostatniej rozmowy w twojej karierze nastąpił zwrot o praktycznie o 180 stopni. Odeszłaś z Iscarioty, a zapowiadana wtedy przez ciebie płyta Iscarioty ukazała się bez twojego udziału. Dlaczego zdecydowałaś się opuścić zespół, dzięki któremu stałaś się zauważalna i w którym spędziłaś tyle lat?

Moja decyzja była dobrze przemyślana, nie mogę tu mówić o jakimś impulsie czy chwilowym zwątpieniu. W zespole trzeba czuć się przede wszystkim dobrze, a to ewidentnie się zatraciło. To czy jest się zauważalnym na scenie to nie tylko zasługa marki zespołu, a ciężka praca nad tym co robisz, jak grasz, jaki jesteś na scenie i dla ludzi. Fakt, że opuściłam zespół tuż przed wejściem do studia wyszedł im raczej na dobre.

A jednak na płycie ukazał się twój utwór, o którym wtedy rozmawialiśmy, czyli “Nie pytaj mnie”. Nie szkoda Ci, że nie wzięłaś udziału w jego nagraniu?

Utwór był nagrany w studiu już w lutym 2018. Na wydanym finalnie albumie nie usłyszysz jednak moich partii, a to dlatego że utwór został przerobiony a przecież temat utworu jest mojego autorstwa…. Generalnie nikt mnie o niczym nie informował, że tak to będzie.

Czy zatem zachowasz ten kawałek w pierwotnej aranżacji na tzw. “lepsze czasy”?

Nie. Temat jest zamknięty.

Wspomniałaś mi wówczas także o swoich współpracach gościnnych, które wtedy były owiane tajemnicą, a dziś stały się faktem. Pierwszy z nich to półtoraminutowy kolaż p.t. “Mute”, który ozdobił debiutancki album “Awakening” zespołu Ashborn. Wystąpiłaś także na płycie “4 Live” zespołu Heart Attack, którą, niestety, muszę zakwalifikować jako najsłabszą pozycję w twojej dyskografii. A tobie jak podobają się obie te płyty?

Ashborn  “Awakening” to prawdziwa petarda. Jestem bardzo dumna z tego, że mogłam im otworzyć album intrem “Mute”. Chłopaki znają swoje rzemiosło doskonale. Cały album jest niezwykle przemyślany i jest energią samą w sobie. Czekam na ich kolejne dokonania a jeśli mnie zapytają o ponowną współpracę – na pewno nie odmówię 🙂 Płyta Heart Attack “4 Live” cóż….nawet ja nie wiedziałam, że to tak wyjdzie finalnie….niestety nie miałam na to wpływu. Cenna lekcja dla mnie 🙂

Czy słuchając dziś “4 Live” masz wrażenie przerostu formy nad treścią? Ten album był zapowiadany jako szczytowe osiągnięcie tego zespołu a wyszedł cienko… Słuchając go mam wrażenie jakbym słuchał nagrań demo kapeli, która szuka wydawcy swojego debiutu, a nie dojrzałej koncertówki zespołu z niemal dwudziestoletnim stażem…

Coś koło tego…

Sama jednak długo nie pozostawałaś w muzycznym niebycie, ponieważ dołączyłaś do zespołu Styxx. W tej chwili w składzie jest również Tomasz Dudziński, długoletni perkusista Iscarioty. Myślisz, że z tym składem zajdziesz jeszcze dalej niż z Iscariotą?

Nie myślę o tym takich kategoriach. Muszę poczuć muzykę, czy jestem w stanie stworzyć odpowiedni klimat na klawiszach.  W Styxx zaczęłam grać tak naprawdę od kwietnia 2019. Oficjalnie to zostało ogłoszone w lipcu 2019. Miał być gościnny występ a zostałam na stałe. Czuję się po prostu świetnie grając z nimi 🙂 przesympatyczna ekipa. A dołączenie Tomka do zespołu jeszcze umocniło  całokształt.

Iscariota przed Twoim dołączeniem prezentowała mocne, heavy/thrashowe oblicze. Po Twoim dołączeniu zawędrowała w bardziej power/progresywne klimaty. Czy grający wcześniej klasyczny heavy metal Styxx również planujesz przewrócić do góry nogami? 😀

Haha ależ oczywiście 🙂 będę słyszalna 🙂

Po wybuchu pandemii koronawirusa wzięłaś ze Styxxem udział w Hot16Challenge2. Czy wiesz kto jest autorem zarówno pierwszej jak i drugiej edycji i czy wiesz na czym ona dokładnie polega?

Tak, to ogólnopolska akcja muzyczna zapoczątkowana przez rapera Karola „Solara” Poziemskiego w sierpniu 2014 roku, a jej druga edycja miała miejsce w kwietniu 2020. Zgodnie z jej zasadami każdy artysta w ciągu 72 godzin od otrzymania nominacji musi nagrać 16-wersową zwrotkę pod dowolny beat i nominować do tego samego zadania kolejnych wykonawców. Bardzo ciekawe muzycznie wyzwanie 🙂 Pomysłowość artystów była nieraz zaskakująca. Ogólnie nie bawimy się w takie rzeczy ale zostaliśmy nominowani przez zaprzyjaźniony zespół i nie chcieliśmy spieprzyć sprawy. Poza tym był to dla nas sprawdzian możliwości czy jesteśmy w ogóle w stanie coś takiego zrobić. W dobie pandemii , ograniczonych prób  i spotkań towarzyskich była to bardzo fajna forma tworzenia  rozwijająca naszą kreatywność. Każda forma twórczości wpływa na ogólny pogląd realizacji  własnej muzyki.

W pierwszej edycji brali udział praktycznie sami raperzy. Druga edycja z uwagi na pandemię koronawirusa odbiła się szerokim echem nie tylko wśród przedstawicieli hip hopu, ale także wśród rockmanów, muzyków “środka”, aktorów, youtuberów i samozwańczych gwiazd internetu. Śledziłaś przebieg tej akcji? Czy jest jakieś Hot16Challenge, które szczególnie przypadło Ci do gustu?

Nie robiłam sobie takiego konkursu. Nie jestem w stanie wytypować konkretnego, który był moim zdaniem najlepszy.

Challenge challengem, ale najbardziej wyczekujemy oczywiście nowej płyty Styxxu z Twoim udziałem. Kiedy możemy się takowej spodziewać?

Już weszliśmy do studia i nagrywamy nowy materiał. Myślę ze wkrótce  uporamy się z nagraniami i niebawem  wydamy nowy krążek.

Jak wydawałaś z Iscariotą “Historię życia”, zastanawiałem się, ile będzie na niej Ciebie. To samo pytanie nasuwa mi się w tym przypadku. 😀

Zdecydowanie więcej  😁 poza tym to już nieco inna muzyka. Będzie się znacząco różniła od debiutu. W Styxx mam zupełnie wolną rękę w układaniu klawiszy.

Kiedy więc będzie Was można ponownie zobaczyć na żywo? 😀

To jedna wielka niewiadoma w związku z pandemią. Skupiamy sie na tworzeniu muzyki.

Od dwóch miesięcy gracie z nowym wokalistą. Skąd ta zmiana?

Nasz dotychczasowy wokalista Rafał wyjechał do Niemiec na stałe. Początkowo myśleliśmy że jakoś to pogodzimy, ale niestety z uwagi na pandemię okazało się to niemożliwe. A nie chcieliśmy stać w miejscu i czekać. Nie wiadomo kiedy wszystko wróci do normy. Stąd podjęliśmy decyzję, że nasze drogi się rozejdą. Dość szybko nawiązaliśmy współpracę z  Michałem Musiołem, który okazał się godnym następcą.

Przy nagraniach masz teraz podwójnie dużo pracy, ponieważ założyłaś zupełnie nowy autorski projekt. Byłem bardzo mile zaskoczony kiedy po raz pierwszy usłyszałem Ellisiv i okazało się, że to Ty za nim stoisz. Skąd w ogóle pomysł na taki zespół?

O Ellisiv myślałam od 3 lat. Miałam sporo pomysłów na muzykę która nie pasowała do tego co grałam w aktualnym zespole. Muzykę emocjonalną,  klimatyczną. To taka wypadkowa moich inspiracji, na których sie wychowałam i ktorych slucham do dzis. Mowa głównie o Katatonii.  Któregoś dnia uznałam, że czas powołać te dźwięki do życia.

Faktycznie, jest to bardzo emocjonalna, wzruszająca, bardzo smutna muzyka. Często się smucisz? Łatwo Cię wzruszyć?

Myślę że każdy muzyk jest mocno uwrażliwiony. Nie jest to jednak tożsame z byciem słabym, załamanym czy smutnym.

Wiem, dlatego zapytałem czy łatwo się wzruszasz 😉

To tak naprawdę zależy od sytuacji.

Rozumiem. Widziałem na Waszej stronie, że szukacie wokalu. Nie myślałaś, żeby zostawić ten materiał instrumentalnym?

Tak się stanie jeżeli wokalisty nie znajdę. Puki co daje sobie czas. Działamy od czerwca wiec jeszcze to nie trwa przeraźliwie długo.

Będziecie wypuszczać kolejne zajawki? 😀

Jasne 🙂

Pytał: Patryk Pawelec

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *